Policyjny pościg za… hulajnogą w Oleśnicy. 17-latek uciekał przez park i skrzyżowania
Do zdarzenia doszło w trakcie prowadzonych w mieście działań „Bezpieczny Rowerzysta”. Funkcjonariusze oleśnickiej drogówki patrolowali ulice, zwracając szczególną uwagę na użytkowników jednośladów i hulajnóg elektrycznych. W pewnym momencie ich wzrok przykuł pojazd, na którym jechały dwie osoby – co w świetle przepisów jest surowo zabronione.
Policjanci dali kierującemu wyraźny sygnał do zatrzymania się, jednak młody człowiek podjął zupełnie inną decyzję. Wjechał w parkowe alejki, tam pospiesznie wysadził przewożonego kolegę, po czym wcisnął manetkę gazu i zaczął uciekać.
Patrol natychmiast ruszył w pościg. Nastolatek pędził przez miasto, pokonując kolejne ruchliwe skrzyżowania i stwarzając realne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu. Brawurowa jazda zakończyła się, gdy radiowóz zajechał mu drogę, zmuszając do zatrzymania. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
– Przewoził kolegę na hulajnodze elektrycznej, na widok policjantów postanowił uciekać, by uniknąć odpowiedzialności. 17-latek chciał zgubić oleśnicki patrol policji niczym bohater z filmu akcji, jednak szybko się okazało, że hulajnoga to nie sportowe auto. Funkcjonariusze podjęli pościg, który zakończył się po zajechaniu mu drogi i uniemożliwieniu dalszej jazdy. Teraz sprawa nieodpowiedzialnego zachowania młodego kierującego znajdzie swój finał w sądzie – relacjonuje asp. Karolina Walczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.
17-latek odpowie nie tylko za nielegalne i niebezpieczne przewożenie pasażera na jednoosobowym pojeździe. Znacznie poważniejsze konsekwencje grożą mu za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. W tym przypadku kodeks przewiduje karę grzywny, aresztu, a nawet orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów.
Policja po raz kolejny przypomina, że hulajnoga elektryczna to pojazd podlegający ścisłym regułom prawa o ruchu drogowym, a nie beztroska zabawka.