Zaskakujący zwrot akcji! Mimino jednak wraca do Oleśnicy. Będzie nowa formuła i… zmiana adresu?

Red | Red
Zaskakujący zwrot akcji! Mimino jednak wraca do Oleśnicy. Będzie nowa formuła i… zmiana adresu?
Wygląda na to, że fani chaczapuri i chinkali mogą powoli szykować się na nową odsłonę kaukaskich smaków w Oleśnicy.
Jeszcze pod koniec sierpnia smakosze kaukaskiej kuchni przecierali oczy ze smutku, żegnając gruzińską restaurację Mimino. Tymczasem minął niecały miesiąc i wszystko wskazuje na to, że pożegnanie było przedwczesne. W mediach społecznościowych lokalu pojawiła się zapowiedź wielkiego powrotu, a czujni internauci wypatrzyli już nowy adres.

Na oficjalnym profilu Mimino opublikowano nagranie z jasnym przekazem: gruzińskie smaki nie znikają z mapy miasta. Lokal ma powrócić w zmienionym formacie, co natychmiast wywołało falę entuzjastycznych komentarzy ze strony stałych bywalców.

Nowy adres na profilu rozgrzał domysły

Na samej zapowiedzi powrotu emocje się nie kończą. Uwagę internautów przykuł szczegół na facebookowym fanpage’u lokalu – w informacjach kontaktowych pojawił się nowy adres: ul. 11 Listopada.

Czy to oznacza, że Mimino przeprowadza się w inną część miasta i otworzy swoje podwoje w nowej lokalizacji? Właściciele nie zdradzili jeszcze wszystkich kart. O tym, jak dokładnie będzie wyglądać odświeżony koncept i kiedy nastąpi ponowne otwarcie, przekonamy się zapewne w najbliższym czasie.

Taki obrót spraw to spora niespodzianka. Przypomnijmy, że jeszcze 21 sierpnia informowaliśmy o definitywnym – jak się wtedy wydawało – zamknięciu lokalu. Restauracja, która zadebiutowała w Oleśnicy zaledwie rok wcześniej, szybko zaskarbiła sobie sympatię mieszkańców, tym większym zaskoczeniem był sierpniowy pożegnalny komunikat.

– W niedzielę, 23 sierpnia nasza restauracja będzie czynna po raz ostatni. Serdecznie dziękujemy wszystkim naszym gościom za wsparcie, zaufanie i wszystkie piękne chwile, które mogliśmy razem przeżyć – pisali wówczas właściciele.

Wtedy wydawało się, że gruzińska przygoda w Oleśnicy dobiegła końca. Dziś widać, że był to jedynie koniec pewnego rozdziału. Wygląda na to, że fani chaczapuri i chinkali mogą powoli szykować się na nową odsłonę kaukaskich smaków w Oleśnicy.

Udostępnij:
REKLAMA