Sukces filmu Pawła Pawlikowskiego w Cannes. W tle historyczny kościół w Goszczu

Red | Red
Sukces filmu Pawła Pawlikowskiego w Cannes. W tle historyczny kościół w Goszczu
Światowe kino najwyższej próby zagościło bowiem na naszym własnym podwórku.
Światowa kinematografia po raz kolejny kieruje wzrok na polskie talenty, a rykoszetem tego sukcesu cieszy się nasza lokalna społeczność. Najnowsze dzieło reżysera Pawła Pawlikowskiego, zatytułowane „Ojczyzna” („Fatherland”), zachwyciło krytyków i widzów podczas trwającego 79. Festiwalu Filmowego w Cannes. Produkcja ma wyjątkowy, lokalny akcent.

O tym spektakularnym wydarzeniu poinformowała w mediach społecznościowych radna Ewa Kałandziak. Film Pawlikowskiego został przyjęty na lazurowym wybrzeżu z ogromnym entuzjazmem, co potwierdza tradycyjny już dla Cannes „miernik sukcesu” – wielominutowe oklaski publiczności. – Owacje na stojąco trwały aż sześć minut, co jest jednym z najpiękniejszych dowodów uznania ze strony międzynarodowej publiczności – pisze Ewa Kałandziak.

Goszcz na ekranach całego świata

Dla mieszkańców naszego powiatu ta wiadomość jest podwójnie elektryzująca. Światowe kino najwyższej próby zagościło bowiem na naszym własnym podwórku. – Cieszy nas to szczególnie, ponieważ jedna ze scen tej produkcji została nagrana w naszym kościele w Goszczu – podkreśla radna. – Cieszymy się, że miejsce tak bliskie naszej lokalnej historii i sercu mieszkańców mogło stać się częścią dzieła o światowym zasięgu i tak znakomitym odbiorze. To dowód na to, że dziedzictwo Goszcza ma wartość nie tylko lokalną, ale i uniwersalną.

O czym opowiada „Ojczyzna”?

Najnowszy film oscarowego reżysera przybliża historię legendarnego pisarza, Thomasa Manna. W postać głównego bohatera wcielił się znakomity Hanns Zischler. U jego boku na ekranie zobaczymy również jedną z najjaśniejszych gwiazd współczesnego kina europejskiego – Sandrę Hüller.

Na seans i wypatrywanie goszczańskich kadrów na wielkim ekranie nie będziemy musieli długo czekać. Premiera kinowa „Ojczyzny” w Polsce została zaplanowana już na 19 czerwca 2026 roku. – Z niecierpliwością czekamy, by zobaczyć na ekranie ten maleńki fragment naszej historii – kończy swój wpis Ewa Kałandziak, a my podpisujemy się pod tymi słowami i gratulujemy twórcom tak wspaniałego sukcesu!

Udostępnij:
REKLAMA