Oleśnica pamięta. Żonkile symbolem 83. rocznicy powstania w getcie warszawskim
Wspólne obchody przy ul. Łużyckiej
Główne uroczystości rocznicowe w naszym mieście odbędą się w piątek, 17 kwietnia o godzinie 11:00. Pod tablicą upamiętniającą spaloną synagogę, która znajduje się na murach miejskich przy ul. Łużyckiej, zostaną złożone kwiaty oraz zapłonie znicz pamięci.
W wydarzeniu wezmą udział przedstawiciele władz miasta, a także oleśnicka młodzież. Obecność młodych pokoleń jest kluczowym elementem akcji, której celem jest nie tylko upamiętnienie przeszłości, ale i edukacja w duchu tolerancji i empatii. Organizatorem wydarzenia jest Miejski Ośrodek Kultury i Sztuki w Oleśnicy.
Dlaczego żonkile?
Akcja „Żonkile” nawiązuje do postaci Marka Edelmana, jednego z przywódców powstania w getcie warszawskim, który w każdą rocznicę zrywu otrzymywał te żółte kwiaty od anonimowej osoby, a później sam składał je pod pomnikiem Bohaterów Getta. Żonkil stał się symbolem szacunku, nadziei i pamięci, która łączy.
Osoby chcące włączyć się w akcję w sposób indywidualny, mogą pobrać materiały edukacyjne oraz specjalne szablony do samodzielnego wykonania papierowych żonkili bezpośrednio ze strony Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
Ślady historii: Żydzi w dawnej Oleśnicy
Obchody rocznicy powstania to także moment, by przypomnieć, że społeczność żydowska przez wieki współtworzyła historię naszego miasta. Pierwsze wzmianki o Żydach w Oleśnicy pochodzą już z XIV wieku. Wówczas w pobliżu murów istniała cała dzielnica żydowska z własną synagogą, szkołą, rzeźnią rytualną oraz osobną furtą w murach obronnych.
Na początku XX wieku Oleśnica stała się ważnym punktem na mapie religijnej i społecznej. Mieściła się tu siedziba rabinatu, prężnie działały liczne organizacje polityczne i społeczne. W 1933 roku w mieście żyło 114 osób pochodzenia żydowskiego. Brutalne represje nasiliły się podczas Nocy Kryształowej (9/10 listopada 1938 r.), kiedy to nazistowskie bojówki podpaliły oleśnicką synagogę i zdemolowały żydowskie sklepy. Do 1939 roku w mieście pozostało zaledwie kilkanaście osób. Ich dalszy los, podobnie jak milionów innych ofiar Holokaustu, pozostaje nieznany.
ŹRÓDŁO: MOKiS