Drewniane rury i rewolucja w kranach. Jak 120 lat temu woda dotarła do Sycowa?

Red | Red
Drewniane rury i rewolucja w kranach. Jak 120 lat temu woda dotarła do Sycowa?
Fotografia została wykonana ok 1910 roku w okolicach dzisiejszych ulic Polnej i Granicznej, z charakterystycznym widokiem na panoramę miasta od strony wschodniej.
Dziś odkręcenie kranu to dla nas czynność tak naturalna, jak oddychanie. Jednak nieco ponad wiek temu pojawienie się bieżącej wody w Sycowie było wydarzeniem na miarę cywilizacyjnego skoku. Poznajcie fascynującą historię pierwszego wodociągu, który zamiast ze stali czy tworzyw sztucznych, zbudowany był... z drewna.

Historia nowoczesnych usług komunalnych w naszym mieście zaczęła się skromnie, ale ambitnie. Ponad 120 lat temu podjęto decyzję, która na zawsze zmieniła komfort życia mieszkańców – do Sycowa doprowadzono pierwszy wodociąg.

Od Koziej Małej do serca miasta

Źródłem życiodajnej cieczy było ujęcie w Koziej Małej. To właśnie stamtąd woda ruszyła w długą drogę do sycowskich domostw. Trasa pierwszego rurociągu wyznaczała szlaki, którymi spacerujemy do dziś: biegła od Szosy Kępińskiej, przez Pawłówek oraz ulicę Ogrodową, aż do dzisiejszego Placu Wolności.

Największą ciekawostką jest jednak materiał, z którego wykonano instalację. Pierwsze rury były drewniane! Choć dziś, w dobie nowoczesnych technologii, trudno to sobie wyobrazić, to właśnie drążone pnie drzew stanowiły fundament pierwszej sieci wodociągowej, doprowadzając wodę do samego serca miasta.

Symbol dawnych czasów: Studnia z żurawiem

Zanim jednak drewniane rury stały się standardem, rytm życia mieszkańców wyznaczały studnie. Unikatowa fotografia z około 1910 roku przenosi nas w czasie do okolic dzisiejszych ulic Polnej i Granicznej. Na zdjęciu uwieczniono dawną studnię z żurawiem – urządzenie, które niegdyś było stałym elementem krajobrazu Sycowa i okolicznych miejscowości.

W tle fotografii rozpościera się panorama miasta od strony wschodniej, pozwalając nam spojrzeć na Syców oczami naszych pradziadków. To właśnie takie miejsca były centrami lokalnego życia, gdzie przy czerpaniu wody wymieniano najświeższe plotki i informacje.

źródło: UMiG w Sycowie

Udostępnij:
REKLAMA