Ostry komentarz Stanowskiego i Mazurka o nagrodzie dla Gizeli Jagielskiej [WIDEO]

Red | Red
Ostry komentarz Stanowskiego i Mazurka o nagrodzie dla Gizeli Jagielskiej [WIDEO]
Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek nie szczędzili słów krytyki pod adresem „Wysokich Obcasów” / FOT. SCREEN KANAŁ ZERO
W najnowszym odcinku programu na Kanale Zero, Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek w mocnych słowach odnieśli się do przyznania tytułu „Superbohaterki Roku” Gizeli Jagielskiej. Dziennikarze nie kryli oburzenia faktem, że lekarce przyznano nagrodę i gratyfikację finansową w kontekście kontrowersyjnych zabiegów przerywania zaawansowanych ciąż.

Sprawa Gizeli Jagielskiej, byłej wicedyrektor szpitala w Oleśnicy, stała się tematem ogólnopolskiej debaty po tym, jak redakcja „Wysokich Obcasów” (dodatek do „Gazety Wyborczej”) ogłosiła ją swoją superbohaterką za rok 2025. Robert Mazurek i Krzysztof Stanowski poświęcili temu tematowi kilka minut, analizując nie tyle same aspekty medyczne, co etyczną i wizerunkową stronę całego wydarzenia.

Rekord, który nie powinien cieszyć

Robert Mazurek rozpoczął dyskusję od ironicznego stwierdzenia, że Jagielska pobiła specyficzny „rekord”. Przytoczył opinię dziennikarza Wojciecha Dąbrowskiego, który zauważył, że kiedyś mianem superbohaterów określano osoby ratujące życie, a nie te, które je odbierają.

Dziennikarze podkreślili, że w przypadku działań lekarki mowa o przerywaniu ciąż w bardzo wysokim stadium zaawansowania. Stanowski zaznaczył, że mowa o dziewięciomiesięcznym płodzie, który „mógłby samodzielnie żyć, gdyby przyszedł na świat w normalnym trybie”.

Zbytliczenie i brak refleksji

Najmocniejsze słowa padły jednak pod adresem formy, w jakiej nagrodzono lekarkę. Krzysztof Stanowski określił całą sytuację mianem „zbytliczenia”.

Ja rozumiem, że zdarzają się historie bardzo trudne medycznie, moralnie i dla rodziców, i dla lekarzy. Ale robienie happeningu, dawanie sobie statuetek za to, że udało mi się zabić dziecko zanim zostało urodzone… to jest właśnie zbytliczenie – mówił Stanowski.

Dziennikarz zwrócił uwagę na dysonans między powagą sytuacji a „ściankami”, oklaskami i nagrodą finansową w wysokości 10 tysięcy złotych, którą Jagielska otrzymała wraz z tytułem. Według autorów programu, nawet jeśli ktoś uznaje konieczność takich zabiegów, powinna im towarzyszyć zaduma i refleksja, a nie radosna celebracja.

Krytyka środowiska „Gazety Wyborczej”

Robert Mazurek nie szczędził krytyki samej redakcji „Wysokich Obcasów”. Uznał on, że ideologiczne zaślepienie doprowadziło do sytuacji, w której nagradza się postacie, które on sam uważa za „straszne”.

W programie pojawiło się również porównanie do standardów dziennikarskich – Stanowski przypomniał, jak był atakowany za sam wywiad z Januszem Walusiem, podczas gdy redakcja „Wyborczej” nie tylko przeprowadza wywiad, ale wręcz fetuje i nagradza osobę budzącą tak skrajne emocje etyczne.

Udostępnij:
REKLAMA