NFZ ukarał szpital po sprawie pacjentki z wadą płodu. Ciążę przerwano ostatecznie w Oleśnicy

Sprawa dotyczy historii pani Anity, opisanej przed rokiem przez media. Kobieta była pacjentką oddziału ginekologii i patologii ciąży w łódzkim szpitalu. W trakcie badań stwierdzono u płodu poważną wadę.
Według relacji pacjentki dopiero w późnym etapie ciąży dowiedziała się o ciężkim stanie dziecka. Razem z mężem podjęła decyzję o terminacji ciąży, argumentując ją chęcią oszczędzenia dziecku cierpienia. Szpital miał jednak odrzucić jej wniosek o aborcję, mimo wskazywanego zagrożenia dla zdrowia kobiety.
Nieprawidłowości wskazane przez NFZ
Narodowy Fundusz Zdrowia wskazał w komunikacie dwie główne nieprawidłowości w działaniach placówki.
Pierwsza dotyczyła niewystarczającego informowania pacjentki o jej stanie zdrowia, możliwych metodach leczenia oraz ich konsekwencjach. Wcześniej sprawą zajmował się także Rzecznik Praw Pacjenta, który stwierdził naruszenie praw pacjentki do świadczeń zdrowotnych, informacji oraz poszanowania godności i intymności.
W ocenie rzecznika lekarze mieli skupiać się głównie na stanie płodu, a nie na sytuacji zdrowotnej kobiety, co ograniczało jej udział w podejmowaniu decyzji dotyczących leczenia.
Pacjentka wskazywała również, że gdy poprosiła o pomoc psychologiczną, została skierowana na oddział psychiatryczny. Jak relacjonowała, przebywała tam trzy dni i nie mogła wypisać się na własne żądanie.
– Czekałam prawie półtora roku, by ktokolwiek z przedstawicieli naszego państwa i systemu stwierdził, że nie tak powinna być traktowana pacjentka w tak trudnej sytuacji zdrowotnej. Mam nadzieję, że opinia Rzecznika Praw Pacjenta i kara nałożona przez NFZ uświadomi lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia, że ich postępowanie wobec pacjentów nie jest bezkarne – powiedziała pani Anita.
Zabieg przeprowadzono w Oleśnicy
Ostatecznie terminację ciąży wykonano w szpitalu w Oleśnicy. Zabieg przeprowadzono metodą asystolii płodu. Wykonała go Gizela Jagielska.