REKLAMA

Polityczne trzęsienie ziemi w dolnośląskiej KO. Oleśniccy działacze uważnie śledzą pojedynek Wielichowska–Jaros

KK | KK
Polityczne trzęsienie ziemi w dolnośląskiej KO. Oleśniccy działacze uważnie śledzą pojedynek Wielichowska–Jaros
Monika Wielichowska gościła w Oleśnicy podczas ostatniej kampanii samorządowej.
W dolnośląskich strukturach Koalicji Obywatelskiej rozpoczyna się walka o przywództwo, która może mieć bezpośrednie przełożenie także na sytuację polityczną w powiecie oleśnickim. Start w wyborach na przewodniczącego regionu ogłosili wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska oraz wiceminister Michał Jaros.
REKLAMA

Monika Wielichowska poinformowała o swojej decyzji wczoraj, podkreślając, że jej kandydatura wynika z potrzeby budowania jedności i nowej energii w regionie. – Wspólnota to nie hasło. To ludzie. Energia. To odpowiedzialność. Dlatego kandyduję na przewodniczącą Regionu Dolnośląskiego Koalicji Obywatelskiej – oświadczyła.

Jak zaznaczyła, od lat jest związana z Dolnym Śląskiem i zna specyfikę regionu – zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości. W swoim wystąpieniu odwołała się m.in. do wsparcia udzielanego mieszkańcom i samorządom po tragicznej powodzi. – To nie były konferencje i puste deklaracje. To była realna obecność, konkretne decyzje i wywalczone środki – podkreśliła.

Wielichowska zwróciła też uwagę na nadchodzące wybory parlamentarne w 2027 roku. Jej zdaniem kluczem do sukcesu będzie jedność i dobra organizacja. – Nie wygramy podzieleni. Wygramy jako zespół – zaznaczyła.

„Dolny Śląsk nie może stać w miejscu”

Także wczoraj swój start ogłosił Michał Jaros, który akcentuje rozwój regionu i skuteczność w realizacji projektów. – Chcę Dolnego Śląska, który nie stoi w miejscu. Realizujemy projekty rozwojowe i potrafimy wykorzystywać szanse. Dziś jest ze mną cały Dolny Śląsk – mówił.

Jaros podkreśla, że region przyciąga inwestycje i ma silną pozycję w kraju. Wskazał również na potencjał organizacyjny partii. – W polityce liczą się ludzie. Na Dolnym Śląsku mamy ponad 3000 członków. Są pomysły i jest skuteczność. Udowodniliśmy, że potrafimy dowozić projekty i ten kierunek chcemy utrzymać – zaznaczył.

Lokalne napięcia i podziały

Wybory regionalne zapowiadają się niezwykle interesująco, bo oboje kandydaci mają silne zaplecze w lokalnych strukturach. Wczoraj powiatowe struktury KO w Oleśnicy poinformowały o poparciu dla Michała Jarosa. Z obecnych szefem partii na jego konferencji pojawili się Grzegorz Żyła, Monika Rybska-Korzępa, Piotr Pawłowski i Wojciech Paszkowski.

Z kolei działaczki skonfliktowane z obecnym zarządem KO w powiecie oleśnickim – Anna Krajewska oraz Katarzyna Horoś – otwarcie wspierają Monikę Wielichowską.

Co ciekawe, jeszcze niedawno Anna Krajewska była społeczną asystentką Michała Jarosa. Te relacje uległy jednak ochłodzeniu – najpierw Jaros nie udzielił jej poparcia podczas wyborów władz powiatowych partii, później Krajewska wsparła Jerzego Pokoja, który również zgłosił swoją kandydaturę na szefa regionu. Zapowiedział jednak, że wycofa się z wyścigu, jeśli ostatecznie wystartuje Wielichowska.

Stawka większa niż tylko region

Najbliższe tygodnie w dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej zapowiadają się więc bardzo dynamicznie. Wynik wyborów regionalnych może mieć realny wpływ nie tylko na układ sił w regionie, ale także na przyszłe decyzje personalne w samorządach.

Jaros nie kryje swojego poparcia dla Paszkowskiego, a ten przymierza się do fotela starosty za Wiolettę Efinowicz. Czy marszałek Wielichowska, jeśli to ona ostatecznie wygra wybry, podzieli ten entuzjazm do zmian w powiecie oleśnickim? Przekonamy się niebawem.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA