Oleśnickie Su-22. Historia i ciekawostki o legendarnym myśliwcu

Red | Red
Oleśnickie Su-22. Historia i ciekawostki o legendarnym myśliwcu
Nie każdy wie, że Powiat Oleśnicki jest w posiadaniu unikatowego samolotu – Su-22. Pasjonat historii Oleśnicy, Remigiusz Szczuraszek, postanowił przybliżyć mieszkańcom jego fascynującą historię. Przeczytajcie.

Mowa o Su-22M4K nr 3710 (37710), rocznik 1987. Zanim trafił do Oleśnicy, normalnie służył w polskim lotnictwie: zaczynał w Powidzu, następnie służył w 40. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego-Bombowego, a od 2000 roku w 40. Eskadrze Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Maszyna przeszła remont 27 maja 1999 roku i jeszcze w 2009 była czynna, jednak w kolejnych latach wyłączono ją ze służby, a do 2019 roku znajdowała się w magazynie.

Su-22 – krótka charakterystyka

Su-22 to jednoosobowy, zmiennoskrzydłowy samolot szturmowy produkcji radzieckiej. Polska używała go w wersji M4K do lat 2000. Wyposażony w podwieszane zasobniki rozpoznania fotograficznego i radioelektronicznego KKR-1, samolot mógł prowadzić misje wywiadowcze. W polskim lotnictwie pięć maszyn z 30. serii produkcyjnej – numery boczne 3407, 3508, 3509, 3710 i 3811 – przystosowano do takich zadań. Zasobniki KKR-1 były jednak już w latach 90. przestarzałe i mocno zużyte, a jedynym narzędziem polskiego lotnictwa do rozpoznania pozostawały do momentu wprowadzenia nowoczesnych systemów Goodrich DB-110 przenoszonych przez F-16.

Samolot Su-22 wyróżniał się też konstrukcją skrzydeł – mogły być automatycznie rozkładane w locie, co pozwalało na osiąganie dużych prędkości przy pełnym obciążeniu. Dzięki temu maszyna była niezwykle uniwersalna – sprawdzała się zarówno w atakach na cele naziemne, jak i w misjach rozpoznawczych.

Dziś Su-22 stoi w Sycowie

Obecnie Su-22M4K nr 3710 znajduje się w Zakładzie Drogowym w Sycowie i niestety powoli niszczeje. Remigiusz Szczuraszek uważa, że samolot mógłby stać się symbolem lokalnych tradycji lotniczych. Propozycja, by postawić go przy rondzie koło „Białych Koszar”, miałaby sens – przypominałby o czasach, gdy Su-22 regularnie pojawiały się nad Oleśnicą.

Nie brakuje też innych pomysłów – część mieszkańców sugeruje przekazanie samolotu do muzeum lub grup pasjonatów zajmujących się odzyskiwaniem i renowacją starych maszyn. W 2019 roku Świdwin zwrócił się do Starostwa Powiatowego w Oleśnicy z prośbą o nieodpłatne przekazanie Su-22, ale temat utknął w formalnościach. Powiat posiadał decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczącą przekazania maszyny, jednak po piśmie ze Świdwina Zarząd Powiatu musiał wystąpić do MON o anulowanie tej decyzji, aby umożliwić przekazanie samolotu.

Udostępnij:
REKLAMA