Już 95 tys. zł na koncie Przytul Pyska
Do akcji włączają się firmy, prywatne osoby, uczniowie oleśnickich szkół. – Aż ciary się pojawiły! Łącznie jest już prawie 95 tys. zł. Dziękujemy! – zapewnia Agnieszka Szachidewicz.
Tak powstał ośrodek
Działka, na której znajduje się ośrodek jest obecnie do sprzedania – pojawił się kupiec. I właściciel chce ją sprzedać. – Niestety nie byliśmy przygotowani na taki rozwój wydarzeń. Nie mamy takich oszczędności, aby zakupić działkę. Dlatego zwracamy się o pomoc – mówi Agnieszka Szachidewicz, podkreślając, że w budowę ośrodka włożono mnóstwo pracy. – Wszystko to zostało zbudowane dzięki pomocy i pracy ludzi dobrej woli. Pamiętamy godziny w mrozie, gdy powstawały pierwsze kojce. Deszcz i siny wiatr to były warunki podczas budowy pierwszych boksów dla psów. To wszystko było nieważne, ponieważ budowaliśmy marzenia – mówi pani Agnieszka.
Dziś ośrodek ma 24 kojce, szczeniakarnię, kociarnię, wybiegi, bajorko dla psów na lato, basen z piłkami do zabawy. Cały teren jest ogrodzony, wyrównany, powstały wały przeciwwietrzne. – Nie potrafimy się teraz wycofać, zrezygnować. Poświęcaliśmy swoje życie na to, by zbudować Przytul Pyska i pomagać zwierzętom – mówi oleśniczanka.- To dzięki zaangażowaniu ludzi z dobrym serduchem udaje się nam ratować, a później adoptować te porzucone zwierzaki. Od dwóch lat ośrodek Przytul Pyska uratował przed bezdomnością łącznie ponad 250 zwierząt.