Są już wyniki sekcji zwłok mieszkanki Międzyborza. Jej ciało znaleziono w ubiegłym tygodniu
Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy ma już wyniki sekcji zwłok kobiety, której ciało znaleziono w minionym tygodniu w mieszkaniu w Międzyborzu. Razem z martwą 38-latką wewnątrz przebywała dwójka jej małych dzieci.
– To nie było samobójstwo, wykluczone zostało również zabójstwo – mówi prokurator Iwona Krzyżewska-Zazula. – Czekamy na dokładniejsze wyniki badań. Pobrano próbki, by precyzyjnie określić przyczynę zgonu.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kobieta była schorowana. Cierpiała m.in. na padaczkę. – Rodzice kobiety mieszkają niedaleko, przyjechali od razu. Sąd rodzinny określi zasady opieki nad dziećmi ich córki – mówi oleśnicka prokurator.
– Według wstępnych oględzin kobieta zmarła najprawdopodobniej przez podduszenie, co było efektem ataku padaczki – dodaje w rozmowie z Faktem rzecznik prokuratury we Wrocławiu Radosław Żarkowski. Zgon 38-latki nastąpił najprawdopodobniej między 8 a 12 godzin przed interwencją strażaków.
Przypomnijmy, że straż pożarną do mieszkania 38-latki wezwała sąsiadka, której z sufitu kapała woda z mieszkania zmarłej. Wezwani na miejsce strażacy weszli do mieszkania siłą. Wewnątrz, obok ciała kobiety zastali dwoje dzieci, 3-letnią dziewczynkę i jej 5-letniego brata. Nie wiadomo, jakie są przyczyny śmierci kobiety, bo prokuratura zleciła sekcję zwłok. Wstępnie wykluczono działanie osób trzecich, bo drzwi do mieszkania były zamknięte od wewnątrz.