ZUS przyjął pierwsze wnioski o rentę wdowią
Już ponad 15 tys. wniosków o tzw. rentę wdowią, dostał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Tylko na Dolnym Śląsku wpłynęło ich ponad 1,2 tys. Te osoby, które złożyły wniosek pomimo tego, że nie mają renty rodzinnej po zmarłym małżonku – dostaną odmowę.
Renta wdowia to połączenie wypłaty renty rodzinnej z innym świadczeniem, np. własną emeryturą lub rentą z tytułu niezdolności do pracy. Jeżeli ktoś do tej pory nie starał się o przyznanie renty rodzinnej powinien teraz to zrobić i dopiero po jej przyznaniu złożyć wniosek o rentę wdowią.
– Jeżeli ktoś nie ma renty rodzinnej to nie dostanie renty wdowiej. Tylko osoby, które już mają przyznane prawo do renty po zmarłym współmałżonku – dostaną rentę wdowią. Wszyscy inni najpierw powinni wystąpić o rentę rodzinną i dopiero po jej przyznaniu – złożyć wniosek o rentę wdowią – przestrzega Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.
Rzeczniczka wyjaśnia, że najprostszym sposobem żeby się upewnić czy komuś renta wdowia przysługuje czy nie – jest skorzystanie z ankiety, która jest dostępna na stronie zus.pl.
Pierwsze pytanie ankiety brzmi: Czy masz prawo, do co najmniej dwóch świadczeń, z czego jedno jest rentą rodzinną, lub czy masz złożony wniosek lub wnioski i czekasz na decyzję o takich świadczeniach?
– Jeżeli ktoś już na to pierwsze pytanie odpowie „nie” – wtedy system uniemożliwi mu dalszy udział w ankiecie a wypełniający dostanie odpowiedź, że nie spełnia warunków, do tego, aby ubiegać się o rentę wdowią – wyjaśnia Kowalska-Matis.Rzeczniczka precyzuje, że renta wdowia to świadczenie dla wdów i wdowców, którzy mają prawo, do co najmniej dwóch świadczeń emerytalno-rentowych, w tym renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Obecnie mogą dostawać tylko jedno z tych świadczeń wyższe lub jedno wybrane.
– Wcześniej było tak, że jeśli żona decydowała się brać własną emeryturę, bo renta po mężu była niższa to było wszystko, co mogła dostać. Teraz może dostawać nadal swoją emeryturę i na początek 15 proc. „emerytury” męża, którą by dostał gdyby nadal żył – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis. – Precyzując, renta wdowia to „dodatkowe pieniądze”, ale tylko dla tych, którzy mają ustalone prawo do renty po zmarłym współmałżonku – dodaje.
Jak to działa?
Osoby, które wcześniej już wystąpiły o rentę po zmarłym współmałżonku i miały ją przyznaną, ale jej dostawały gdyż wybrały własną emeryturę – teraz (od nowego roku) mogą dostawać całą rentę rodzinną i do tego 15 proc. własnego świadczenia, lub odwrotnie.
– Dobra wiadomość jest taka, że od 1 stycznia 2027 r. drugie świadczenie zostanie zwiększone z 15 do 25 proc. – zapewnia Iwona Kowalska-Matis.