Wyrok w sprawie dentystki z Oleśnicy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał lekarkę
Sprawa swój początek miała w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Oleśnicy, która skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko lekarce prowadzącej prywatny gabinet. Śledczy zarzucili jej poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej oraz narażenie NFZ na znaczne straty finansowe.
Z ustaleń prokuratury wynikało, że przez kilka lat dentystka miała rozliczać z Funduszem świadczenia, które w rzeczywistości nie zostały wykonane albo nie spełniały warunków kontraktu. W części przypadków pacjenci byli wykazywani jako leczeni w ramach kontraktu z NFZ, mimo że wizyty odbywały się prywatnie i były w całości opłacane przez nich samych.
Tysiące przesłuchanych pacjentów
W toku postępowania zabezpieczono dokumentację medyczną oraz dane z systemów informatycznych NFZ. Przesłuchano ponad trzy tysiące pacjentów, aby ustalić, czy rzeczywiście korzystali oni ze świadczeń w ramach funduszu, jaki był zakres wizyt oraz czy odbywały się one w ramach kontraktu publicznego czy prywatnie.
Na tej podstawie lekarce postawiono zarzuty dotyczące kilkuset nieprawidłowo rozliczonych świadczeń. Według śledczych wartość nienależnie wykazanych usług przekroczyła 400 tys. zł.
Przyznanie się do winy i wyrok
Lekarka przyznała się do winy oraz zadeklarowała zwrot pieniędzy. Prokuratura wnioskowała o skazanie bez przeprowadzania rozprawy.
Ostatecznie Sąd Okręgowy we Wrocławiu uwzględnił wniosek i wydał wyrok. Dentystka została skazana na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat. Dodatkowo sąd zobowiązał ją do zwrotu na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia całej kwoty – ponad 400 tys. zł – uznanej za nienależnie pobraną.