Tradycja na polskim stole. KGW Świerzna dzieli się przepisem na medalową świeżonkę

Red | Red
Drodzy Czytelnicy, witamy w „Przepiśniku”, którego autorkami są panie z Kół Gospodyń Wiejskich powiatu oleśnickiego! Tym razem na naszych łamach gości absolutna klasyka, królująca na polskich stołach od pokoleń, ale w zupełnie nowym, intrygującym wydaniu.

Przygotowaliśmy dla Was bogaty zbiór sprawdzonych receptur, w których lokalna tradycja spotyka się z pomysłowością i kulinarnym kunsztem. W dzisiejszym wydaniu znajdziecie pomysły na sycące obiady – od aromatycznej golonki i chrupiącego Kotleta Dziedzica, przez wegetariańskie pierogi z dynią, aż po staropolską babkę ziemniaczaną i treściwy bigos wrocławski. Nie zapomnieliśmy również o miłośnikach słodkości, na których czekają wyśmienite pączki i puszyste drożdżówki.

Zapraszamy do kulinarnej podróży po powiecie oleśnickim. Poznajcie sekrety lokalnych mistrzyń kuchni i przenieście te wspaniałe smaki na własne stoły!

Tradycyjna świeżonka Kola Gospodyń Wiejskich w Świerznej

Świeżonka to absolutny klasyk tradycyjnej kuchni, w którym kluczem jest prostota, jakość mięsa i odpowiednia kolejność wrzucania składników. Tym daniem zdobyłyśmy Złotą Chochlę w pierwszym turnieju Kół Gospodyń Wiejskich.

Sekretem idealnej świeżonki jest świeże, dobrej jakości mięso wieprzowe. W tym daniu nie używamy wyszukanych przypraw. Najważniejsze jest tu mięso, cebula i czosnek.

Składniki: boczek i podgardle (baza tłuszczowa), łopatka lub karkówka (soczyste mięso gulaszowe), schab lub szynka (chudsze kawałki), dużo cebuli (pokrojonej w piórka), czosnek (pokrojony lub przeciśnięty przez praskę).

Przyprawy: sól, świeżo mielony czarny pieprz, liść laurowy, ziele angielskie i majeranek.

Przygotowanie: Wszystkie rodzaje mięs kroimy w dość dużą kostkę. Ważne, aby nie mieszać ich od razu – każde mięso trafia na patelnie lub głębokiego rondla w odpowiednim momencie, ze względu na różny czas wytapiania i mięknięcia. Pracę zaczynamy od wrzucenia na suchą dobrze rozgrzaną patelnię najtłustszych kawałków, czyli boczku lub podgardla. Smażymy je na wolnym ogniu, aż tłuszcz się wytopi, a mięso lekko zarumieni. Gdy już mamy bazę tłuszczową dorzucamy karkówkę lub łopatkę. Dodajemy też liście laurowe i ziele angielskie. Na samym końcu dodajemy schab lub szynkę. Całość duszona jest we własnym sosie pod przykryciem, aż mięso będzie idealnie kruche. Gdy mięso jest już miękkie, na patelnie trafia solidna porcja cebuli oraz czosnek. Cebula nie ma się przypalić lecz zeszklić i przejść smakiem mięsa, tworząc aromatyczny, gęsty sos. Dopiero na koniec smażenia dodajemy sól oraz świeżo mielony pieprz. Przed zdjęciem z ognia świeżonki rozcieramy w dłoniach majeranek i posypujemy nim danie.

Udostępnij:
REKLAMA