REKLAMA

Spór w Koalicji Obywatelskiej. Działacze Nowej Nadziei: To brutalna walka o wpływy

Red | Red
Wewnętrzne wybory w dolnośląskich strukturach Koalicji Obywatelskiej wywołały falę komentarzy i politycznych emocji. Do sytuacji odnieśli się działacze oleśnickiego oddziału Nowej Nadziei, którzy w opublikowanym stanowisku ostro krytykują sposób funkcjonowania struktur Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku.
REKLAMA
Grafika Nowa Nadzieja /FB

To, co dzieje się dziś w dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej, pokazuje skalę hipokryzji tej formacji. Ci sami politycy, którzy najgłośniej mówią o demokracji, standardach i uczciwości życia publicznego, sami mają dziś problem z przejrzystością własnych wewnętrznych wyborów.

Po wyborach w regionie pojawiły się poważne wątpliwości i zarzuty dotyczące przebiegu głosowania, a Monika Wielichowska zapowiedziała protest wyborczy. To już samo w sobie pokazuje, że nawet wewnątrz KO brakuje dziś zaufania do procedur, które powinny być jasne, przejrzyste i niebudzące żadnych zastrzeżeń.

Jednocześnie w powiecie oleśnickim od dłuższego czasu narasta konflikt wewnątrz lokalnych struktur tej partii. Anna Krajewska, działaczka Koalicji Obywatelskiej z Oleśnicy, publicznie zapowiedziała odwołanie od decyzji oddalającej jej protest wyborczy po wyborach w powiatowej KO. Mówiła przy tym wprost o potrzebie transparentności, odejścia od układów towarzyskich oraz skończenia z obsadzaniem struktur rodziną i znajomymi. To bardzo poważne sygnały, bo pokazują, że problem nie dotyczy tylko szczebla regionalnego, ale sięga również lokalnych struktur.

W tym kontekście coraz wyraźniej widać, że konflikt wokół Wojciecha Paszkowskiego i Wioletty Efinowicz nie jest wyłącznie lokalnym sporem personalnym ani samą walką o stołek starosty. Coraz bardziej wygląda to na fragment szerszej wojny frakcji wewnątrz dolnośląskiej KO, czyli walki o wpływy, kontrolę nad strukturami i polityczne zaplecze. Potwierdza to również fakt, że Wojciech Paszkowski popierał Michała Jarosa, a Wioletta Efinowicz opowiedziała się po stronie Moniki Wielichowskiej. Wszystko to pokazuje, że nie mamy tu do czynienia ze zwykłą różnicą zdań, lecz z poważnym konfliktem politycznym wewnątrz samej KO.

Dziś można dostrzec, że nie chodzi tu o żadną szlachetną wewnętrzną demokrację, ale o brutalną walkę o stanowiska i dominację w strukturach. A jeśli ugrupowanie nie potrafi zagwarantować uczciwych i przejrzystych zasad u siebie, to mieszkańcy mają pełne prawo pytać, jak wyglądają te standardy tam, gdzie ta partia sprawuje realną władzę.

Oleśnica i cały Dolny Śląsk zasługują na politykę opartą na uczciwości, przejrzystości i odpowiedzialności, a nie na wyniszczające wojny frakcyjne, których skutki odczuwają później miasta, urzędy i przede wszystkim sami mieszkańcy.

Rada Oleśnickiego Oddziału Nowej Nadziei
Łukasz Kociński, Jan Czechowski, Paweł Bielański, Remigiusz Szczuraszek, Michał Pawelec

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA