Skandal z miejskimi autobusami w Oleśnicy. ITD ponownie wycofuje niesprawne pojazdy z ruchu
Niesprawny pojazd zastępczy
Jeden z wycofanych w ubiegłym tygodniu autobusów został zastąpiony przez przewoźnika innym pojazdem, który okazał się równie wadliwy pod kątem technicznym. Inspektorzy ITD stwierdzili w nim nadmierny luz w układzie kierowniczym, usterki oświetlenia oraz uszkodzoną prowadnicę pasa bezpieczeństwa. Co więcej, na wyposażeniu brakowało młotków umożliwiających awaryjne wybicie szyb, a kierowca nie posiadał wymaganego zaświadczenia na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego.

Fikcyjne naprawy i powrót starych usterek
Zdecydowanie największe zastrzeżenia wzbudziły dwa pozostałe autobusy, które kontrolowano już 19 sierpnia. Choć dzień po pierwszej inspekcji pojazdy te przeszły pozytywnie badania techniczne i zwrócono im dowody rejestracyjne, środowa weryfikacja ITD wykazała obecność części tych samych problemów. Inspektorzy ponownie odnotowali wycieki płynów eksploatacyjnych, niesprawne mechanizmy awaryjnego otwierania drzwi oraz nieczytelne tablice rejestracyjne, na których wyblakłe cyfry próbowano nieudolnie poprawiać czarnym markerem.
Wobec rażących zaniedbań wydano bezwzględny zakaz dalszego wykonywania przewozów całą trójką skontrolowanych pojazdów, a kierowców ukarano mandatami karnymi.
Urząd Miasta wciąż milczy
Po ujawnieniu fali nieprawidłowości podczas zeszłotygodniowej kontroli, redakcja OlesnicaInfo.pl skierowała serię szczegółowych pytań do Urzędu Miasta w Oleśnicy oraz przewoźnika, domagając się wyjaśnień w sprawie standardów miejskiego transportu. Niestety, do dzisiaj ani magistrat, ani przewoźnik nie udzielił nam żadnej odpowiedzi. Do tematu z pewnością wrócimy.