„Skandal, prawdziwe oblicze PO, absurdalna sytuacja”. Tak kłótnię w oleśnickim starostwie komentują lokalni politycy
Maciej Sycianko, radny powiatowy PiS:
Wyłania się z tego obraz smutny i kuriozalny zarazem. Bo wychodzi na to, że pani Starosta od początku była traktowana instrumentalnie a spin o tym, że czas na kobietę w roli starosty był tylko pod publiczkę. I jest to skandal. Interesujący jest też ten fragment dotyczący furii. Już od jakiegoś czasu tu i ówdzie słyszało się, że atmosfera w starostwie jest najoględniej mówiąc – taka sobie. Być może to dobry moment, aby przeprowadzić rzetelny audyt dotyczący mobbingu. Oczywiście będziemy oczekiwali szczegółowych wyjaśnień od Zarządu odnośnie tej sytuacji.
Dawid Jankowski, radny miejski PiS:
W powiecie oleśnickim właśnie zobaczyliśmy prawdziwe oblicze Platformy Obywatelskiej. Krzyk, presja, zakulisowe naciski i agresja wobec współpracowników – tak wygląda „nowa jakość” KO w samorządzie. Media opisały sytuację, w której podczas rozmowy z Wojciechem Paszkowskim starosta Wioletta Efinowicz zasłabła, a do starostwa wezwano pogotowie. Można mieć różne opinie o stylu jej rządzenia i wiele jest w tym racji – ale jest pewna granica. Presja polityczna nie powinna doprowadzać nikogo do stanu, w którym potrzebna będzie interwencja ratowników. A co na to sam Paszkowski? Twierdzi, że „nic się nie wydarzyło”. Udaje, że wszystko jest w porządku. Wygląda na to, że to już taka klasyczna metoda w PO: za zamkniętymi drzwiami – naciski i krzyk, przed kamerami – udawany uśmiech i zaprzeczanie faktom. Jeśli ktoś w taki sposób traktuje własną koalicjantkę, to jak będzie traktował mieszkańców? Powiat oleśnicki zasługuje na spokojne, odpowiedzialne zarządzanie, a nie agresję i zakulisowe gry. Platforma po raz kolejny pokazuje, że niekoniecznie chodzi o dobro samorządu, tylko o stołki. I to jest prawdziwy problem.
Łukasz Kociński, Nowa Nadzieja:
Absurdalna sytuacja w starostwie powiatowym. Żeby panować nad powiatem, trzeba najpierw panować nad swoimi emocjami, już nie wspominając o szacunku do kobiet. Człowieka w dużej mierze można poznać po tym, jak się odnosi do innych osób. Dla niektórych władza jest najważniejsza, a to jest niebezpieczne, co pokazała chociażby ta sytuacja. Pani starosta to zdecydowanie nie moja opcja polityczna, ale oczywiście życzę zdrowia i siły. W rywalizacji politycznej nie można zapominać, że przede wszystkim jesteśmy ludźmi.
I jedyny głos z Platformy Obywatelskiej
Marta Kubiak, działaczka PO:
W polityce emocje są złym doradcą – zwłaszcza wtedy, gdy zaczynają przesłaniać profesjonalizm i zdrowy rozsądek. Zamiast mnożyć chaos i domysły, trzeba wrócić do podstaw: spokojnej, rzeczowej rozmowy. Mniej reakcji, więcej refleksji. Mniej interpretowania wszystkiego na opak, więcej realnego dialogu. I przede wszystkim – pacta sunt servanda!