REKLAMA

Efinowicz: Paszkowski jak się dowiedział, wpadł w furię. Krzyczał: „obiecałaś”. „Wyborcza” o tym, co wczoraj zaszło w oleśnickim starostwie

Red | Red
Efinowicz: Paszkowski jak się dowiedział, wpadł w furię. Krzyczał: „obiecałaś”. „Wyborcza” o tym, co wczoraj zaszło w oleśnickim starostwie
"Gazeta Wyborcza" zainteresowała się wczorajszym incydentem w Starostwie Powiatowym w Oleśnicy. po którym do starosty Wioletty Efinowicz wezwano pogotowie ratunkowe.
REKLAMA

Karetka ostatecznie Wioletty Efinowicz nie zabrała, starosta pojechała do domu. Dzisiaj „Gazecie Wyborczej” opowiada, że nie mogła zasnąć, zmienił jej się głos, ciśnienie się nie ustabilizowało.

Trafiła więc do szpitala, tam przeszła badania i dostała leki. – W powiecie oleśnickim, jak błyskawica rozniosło się, że sprawa jest polityczna – Efinowicz usłyszała, że ma ustąpić ze stanowiska. Rotacyjny starosta. Działacze Koalicji Obywatelskiej mieli się wymienić – pisze Magdalena Kozioł.

Dalej Gazeta przypomina, że Efinowicz to wieloletnia radna powiatowa, pierwszą kobietą na tym stanowisku w powiecie oleśnickim. – Zanim wybrano ją w tajnym głosowaniu, wcale nie było pewne, że będzie kandydatką. Do tego stanowiska przymierzał się szef oleśnickich struktur Platformy Obywatelskiej (obecnie KO) Wojciech Paszkowski – czytamy.

– Zaproponował mi półtora roku, a potem wymianę. Przekonywał, że władze regionu partii na dłużej się na mnie nie zgodzą, co później okazało się nieprawdą, bo nie zostały o tym w ogóle poinformowane – przypomina tamte rozmowy starosta Wioletta Efinowicz w rozmowie z 'Wyborczą”.

Cztery miesiące temu Efinowicz zapytała Paszkowskiego, czy się zamieniają. – Nie wiedział wtedy, miał dać jej znać. Niedawno przyszedł do niej i powiedział, że władzę ma oddać już. Poprosiła, by podzielić się po połowie kadencji jak na stanowisku marszałka Sejmu, wzorem Szymona Hołowni i Włodzimierza Czarzastego. Uzasadniła, że jest po szkoleniu z obrony cywilnej dla starostów, ma porozpoczynane projekty, które chciałaby dokończyć. I żeby koniecznie poinformować radnych, że taka zamiana będzie miała miejsce. Po tej rozmowie się rozeszli do swoich obowiązków, Paszkowski jest członkiem zarządu powiatu – czytamy na portalu Gazety, który relacjonuje też, że we wtorek starosta pojechała do Środy Śląskiej na Konwent Powiatów Dolnego Śląska, był tam m.in. marszałek województwa Paweł Gancarz, wojewoda Anna Żabska i inni starostowie.

Efinowicz rozmawiała z kilkoma starostami, pytając, co w tej sytuacji ma zrobić. Uznali, że musi poinformować o tym przewodniczącego partii w regionie Michała Jarosa. Telefon wykonała, usłyszała – w tej sprawie trzeba się w trójkę spotkać. Nie zdążyli.

Wioletta Efinowicz relacjonuje: – Paszkowski jak się dowiedział, wpadł w furię. Krzyczał; „obiecałaś”, po co mieszasz do tego starostów i Jarosa.”

O tę kłótnię o władzę „Wyborcza” zapytała Paszkowskiego. Przekazał, że w starostwie nic się nie wydarzyło, do jednej z osób, która źle się poczuła, przyjechało pogotowie. – Moje relacje ze starostą były i są bardzo dobre – podkreśla, ale nie wspomina o rotacji na stanowisku: – Umowę mamy podpisaną tylko z naszym koalicjantem.

Gazeta cytuje także jednego z działaczy KO: – Takie zachowanie wobec kobiety nie ma nic wspólnego ani z samorządnością, ani ze standardami KO. To wstyd i polityczne samowykluczenie. KO potrzebuje dialogu i szacunku, nie polityki krzyku i zastraszania.


Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA