Rolnicy z Oleśnicy jadą do Warszawy w proteście przeciw umowie z Mercosur
Organizatorzy protestu podkreślają, że jest to ruch ponad granicami i ponad polityką: To nie jest polski wymysł. To nie jest polityczna gra, ustawka ani zlecenie obcych służb, jak próbuje się nam dziś wmówić. To krzyk rozpaczy i walka o przyszłość – podkreślają.
Protesty odbywają się nie tylko w Polsce, ale również we Włoszech, Niemczech i innych krajach Europy. Rolnicy sprzeciwiają się umowie UE–Mercosur, która – według nich – niszczy europejskie rolnictwo, depcze uczciwą konkurencję i odbiera prawo do bezpiecznej, własnej żywności.
– To realna walka o Polskę. O naszą ziemię. O nasze gospodarstwa. O przyszłość naszych dzieci – mówią organizatorzy.
Rolnicy apelują do wszystkich mieszkańców: pracowników, przedsiębiorców, rodzin i zwykłych konsumentów – by nie odwracali wzroku. – Gdy upadnie rolnictwo, zapłaci za to całe społeczeństwo. Stańcie z nami ramię w ramię. Teraz – dodają.
Protest w Warszawie jest kontynuacją wcześniejszych demonstracji, które odbyły się w ostatnich dniach w całej Polsce, w tym także w Oleśnicy. Lokalni rolnicy podkreślają, że udział w manifestacji stolicy to kolejny krok w walce o swoje prawa i przyszłość polskiego rolnictwa.