REKLAMA

Próba odwołania Beaty Krzesińskiej. Radni komentują planowane głosowanie

Red | Red
Próba odwołania Beaty Krzesińskiej. Radni komentują planowane głosowanie
Zwolnienie radnej Beaty Krzesińskiej z pracy wymaga zgody Rady Miasta Oleśnicy. FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
W Oleśnicy narasta polityczna dyskusja wokół przyszłości Beaty Krzesińskiej, wieloletniej dyrektorki Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Jak nieoficjalnie wiadomo, podczas najbliższej sesji Rady Miasta Oleśnicy – zaplanowanej na 27 lutego – może pojawić się wniosek o wyrażenie zgody na jej zwolnienie.
REKLAMA

Beata Krzesińska od lat kieruje PCPR w Oleśnicy. W środowisku samorządowym jest postrzegana jako doświadczona urzędniczka, związana z oleśnicką polityką i działalnością społeczną. Informacja o możliwym wniosku w sprawie jej odwołania wywołała falę komentarzy wśród radnych ugrupowania Oleśnica Razem, z którego Beata Krzesińska się wywodzi.

Do sprawy odniósł się m.in. radny Michał Kołaciński. W opublikowanym wczoraj wpisie w mediach społecznościowych napisał:

„Uśmiechnięte mordki od kilku lat realizują znane hasło – ‘teraz k…a my’. Na miejsce doświadczonej radnej czekają już kolejne miernoty spod znaku serduszka w klapie – jedyny plus tej sytuacji, że tym razem nie trzeba im tworzyć sztucznych etatów.
Beatko – bądź wierna zasadzie – zło dobrem zwyciężaj.”

Równie krytycznie sytuację ocenił Paweł Bielański. W swoim komentarzu stwierdził:

„Czystki polityczne. Koleżanka radna, wieloletnia dyrektor doceniana nagrodami, nie jest z właściwej opcji partyjnej. Musi być zwolniona, bo nie jest z układu. W Oleśnicy samorząd szoruje po dnie.”

Zdaniem radnych z Oleśnicy Razem zwolnienie Beaty Krzesińskiej ma podłoże polityczne. Pojawiają się zarzuty o „czystki” i eliminowanie osób kojarzonych z określoną opcją partyjną.

Na ten moment nie przedstawiono oficjalnego uzasadnienia ewentualnego wniosku o wyrażenie zgody na zwolnienie dyrektorki. Nie wiadomo także, czy projekt uchwały faktycznie trafi pod obrady 27 lutego.

Decyzja w rękach rady

Jeśli wniosek zostanie formalnie złożony, radni będą musieli zdecydować, czy wyrazić zgodę na rozwiązanie stosunku pracy z Beatą Krzesińską. Głosowanie może stać się jednym z najbardziej komentowanych punktów najbliższej sesji.

Do tematu będziemy wracać.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA