Oleśnicka wizażystka ostrzega koleżanki: To może być zboczeniec lub psychopata
Jedna z oleśnickich wizażystek opisuje w mediach społecznościowych nietypową historię i ostrzega koleżanki. Publikujemy jej wpis.
Sytuacja miała miejsce w lutym. Zadzwoniła do mnie Pani, żeby umówić się na pakiet ślubny z dojazdem – relacjonuje. – Ciężko było mi się z tą Panią dogadać z tego względu, że było słychać głośne szmery a głos był ściszony i niewyraźny – myślałam, że Pani ma problemy z mową, dlatego nic mnie jeszcze wtedy nie zaniepokoiło. U mnie makijaż próbny jest obowiązkowy, jednak Pani nie chciała próbnego tłumacząc, że to ślub cywilny bez wesela i nie ma jak do mnie przyjechać a czasu jest mało. Po dłuższej rozmowie jednak zdecydowała się na makijaż następnego dnia czyli 16.02, jednak znowu pojawił się problem ponieważ tłumaczyła że nie ma jak do mnie dojechać i chce wykonać próbny również z dojazdem. Normalnie się na to nie zgadzam, ale to był ciężki czas dla naszej branży i postanowiłam wyjątkowo pojechać na ten jeden makijaż za dodatkową opłatą – Pani zgodziła się na prawie 3x stawkę byleby tylko było z dojazdem – opisuje zdarzenie.
Pani okazała się panem
– Po ustaleniu wszystkich szczegółów i zakończeniu rozmowy Pani zaczęła dzwonić średnio co 5 minut z milionem dziwnych pytań. Nagle zaczęła naciskać żeby opowiedzieć mi w co będzie ubrana – czarne skórzane spodnie, biała bluzka ….. SEKSOWNE kabaretki, wycięte majteczki, koronkowy staniczek – pisze. – Stanowczo powiedziałam, że nie interesuje mnie jej bielizna i nie ma to wpływu na makijaż. Po tym telefonie czułam się już bardzo dziwnie, ale sednem okazał się ostatni telefon w którym Pani zaczęła się wypytywać o to jaką drogą będę jechać, czym będę jechać, czy będę sama, gdzie zaparkuje i zaczęła naciskać, żebym zaparkowała na podwórku a nie przy ulicy – czytamy. – Te pytania utwierdziły mnie, że sytuacja nie jest normalna i że na pewno nie mogę tam pojechać. Poprosiłam koleżankę, żeby zadzwoniła pod ten numer i UWAGA … Pani okazała się PANEM! Najprawdopodobniej również starszym. Przestraszyłam się i nie pojechałam na umówioną wizytę. Wtedy nie zgłosiłam tego na policję, bo przecież to były tylko rozmowy.. nie ma nagrań.. nic się nie stało. Temat ucichł, aż do dzisiaj.
Kolejne, podobne telefony
– W dniu dzisiejszym przyjechała do mnie znajoma wizażystka i powiedziała, że zapisała się do niej dziwna kobieta na piątek i że zastanawia się czy to nie facet – pisze. – Opowiedziałam jej moją historię i okazało się, że to ta sama osoba (…) Różnica była tylko taka, że do niej miała przyjechać do salonu a mnie chciała zaciągnąć do siebie do domu. Sprawdziłyśmy numery telefonu i co? Ten sam ! Postanowiłyśmy dzisiaj wspólnie pojechać na komisariat policji zgłosić sytuację, żeby chociażby sprawdzili ten numer, może ta osoba jest niebezpieczna ? NIESTETY zgłoszenie nie zostało nawet przyjęte, ponieważ nie doszło do przestępstwa więc nie mamy o czym rozmawiać. Dlatego opisuję Wam tą historię bo to mógł być tylko facet, który podawał się za kobietę a mógł być to również zboczeniec lub psychopata i nie chcę myśleć co by było gdybym wtedy tam pojechała. Skoro policja nie może nic zrobić bo nic się nie stało to chociaż niech ta informacja dotrze do branży beauty. U mnie przedstawiał się jako Andzelika Chajosz u koleżanki jako Dagmara Dobrożek.