Od „małych patyczków” po 900 butelek wina. Winnica Wizja w Świerznej otwiera się dla gości
Pan Mariusz pochodzi z rolniczej rodziny. Choć na co dzień służy w mundurze, zawsze ciągnęło go z powrotem do natury. – Koncepcji było mnóstwo – śmieje się gospodarz. – Wiedziałem, z czym wiąże się praca w ziemi, ale mnie ciągnęło. To było wiele lat temu, ale chyba to nie był jeszcze dobry czas. Na świecie pojawiły się dzieci, praca zawodowa też nas pochłonęła.
Z czasem przy domu pojawiły się pierwsze szczepy. Przełom nastąpił jednak po wizycie w winnicy w Krośnicach. – My byliśmy na imprezie, a mąż wszystko oglądał, pytał, dociekał – wspomina pani Agnieszka. W 2023 roku Sosińscy posadzili pierwsze 600 krzewów.

„Co to będzie z tych patyczków?”
Początki uprawy przy głównej drodze budziły sporą ciekawość. – Zainteresowanie było już wtedy, gdy sadziliśmy winorośle. Nasza winnica znajduje się przy drodze i wiele osób się zastanawiało, co robimy, sadząc takie małe patyczki – opowiada pan Mariusz.
Szybko okazało się, że z patyczków wyrosła prawdziwa pasja, która pochłonęła rodzinę bez reszty. Sosińscy żartują dziś, że winnica stała się ich ulubionym miejscem do picia kawy, a trawa między rzędami winorośli jest dużo bardziej zadbana niż na ich własnym podwórku.
Praca winiarza uczy jednak pokory. – Po tych trzech latach zauważyliśmy jedno: jak bardzo pogoda ma wpływ na nasze życie. Na pewno przy takiej uprawie trzeba być bardziej pasjonatem niż biznesmenem, bo na to, jaka będzie pogoda, nie mamy żadnego wpływu – podkreślają zgodnie właściciele. Przekonali się o tym już podczas pierwszych zbiorów. – To było bardziej wino dla siebie, nie było go dużo, bo po przymrozkach zabrakło owoców. Byliśmy zadowoleni, choć kosztowało nas to dużo potu i nerwów – dodaje pani Agnieszka.
Jesień 2025 roku przyniosła wreszcie duży plon: 1,5 tony owoców, z których powstało 900 butelek wina. – Wszystko zrobiliśmy sami, od wyciskania po korkowanie i etykietowanie – mówią z dumą.

Rodzinna „Wizja” i cztery smaki do odkrycia
Nazwa winnicy ma bardzo osobisty charakter. – Każda literka to pierwsze imię córek, żony i, jak się śmiejemy, „i ja” – wyjaśnia pan Mariusz, wymieniając po kolei: Weronikę, Julię, Zuzannę, Agnieszkę. – Zresztą mam takie powiedzenie, że „mam wizję”, więc wszystko się zgadza!
Debiutujący winiarze zdążyli już zaprezentować swoje trunki na lokalnych wydarzeniach m.in. w Oleśnicy, Długołęce i Krzeczynie. Odzew przeszedł ich oczekiwania. – Był bardzo dobry. Ludzie do nas wracali, chwalili. Nie znali nas wcześniej, bo dopiero debiutowaliśmy – cieszą się Sosińscy.
W ofercie Winnicy Wizja znajdują się cztery odmiany:
- Souvignier Gris (eleganckie z nutą moreli i cytrusów),
- Johanniter (świeże z akcentami jabłek i gruszek),
- Muscaris (wysoce aromatyczne z nutami kwiatowymi)
- Hibernal (wyraziste z bukietem agrestu).
Piknik na otwarcie
Wielkie, oficjalne otwarcie zaplanowano na najbliższą sobotę. Impreza pod adresem Świerzna 1r potrwa od godziny 13:00 do 20:00.
– Będziemy chcieli wszystkich ugościć najlepiej jak potrafimy. Serdecznie zapraszamy do naszej winnicy – mówią Sosińscy.