Nie wiadomo, kto siedział za kierownicą audi, które wypadło z drogi. Jeden z mężczyzn miał 2,5 promila alkoholu
Policja prowadzi intensywne czynności wyjaśniające dotyczące przebiegu wczorajszego wypadku, do którego doszło w pobliżu Kolonii Strzelce.
-Mężczyzna, którego typujemy na kierowcę samochodu w momencie wypadku, zaprzecza, że to on kierował pojazdem – mówi Bernadeta Pytel z Komendy Powiatowej Policji. Przebadany na zawartość alkoholu 31-latek miał blisko 2,5 promila alkoholu. Nie odniósł praktycznie żadnych obrażeń.
Dzisiaj już wiadomo, że w najcięższym stanie jest 33-latek zabrany z miejsca zdarzenia przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jego stan jest poważny i zagraża życiu. Od wczoraj jest nieprzytomny.
20-latek, który także jechał tym samochodem, został przewieziony do szpitala w Trzebnicy. Jest w stanie stabilnym.
– Z samochodu zostały pobrane próbki, w tym DNA, które pomogą nam ustalić, kto siedział za kierownicą auta – mówi policjantka. – Będziemy też przesłuchiwać dwóch pozostałych mężczyzn, kwalifikowanych przez nas, jako pasażerów. Najpierw będzie to możliwe w przypadku 20-latka,. którego stan jest stabilny.