REKLAMA

Mirosław Płaczkowski po rozłamie w Polsce 2050: Nie zmieniam priorytetów

Red | Red
Radny Mirosław Płaczkowski zabrał głos po podziale ugrupowania, z którym – jak podkreśla – był związany przez sześć lat. Chodzi o Polskę 2050. W emocjonalnej wypowiedzi porównał obecną sytuację do „rozwodu rodziców”, wskazując na trudne decyzje, przed którymi stanęli działacze.
REKLAMA

– Po podziale partii, której poświęciłem 6 lat swojego życia… atmosfera zrobiła się trochę jak przy rozwodzie rodziców – z taką różnicą, że działacze muszą zdecydować i nie mają wyboru, czy w niedzielę jechać do taty, czy do mamy – mówi radny.

Choć rozłam wywołał napięcia i podziały, Płaczkowski deklaruje jasny kierunek dalszej działalności. Jak zaznacza, od początku jego politycznej drogi priorytetem była idea „Polska Na Zielonym Szlaku” – i to właśnie wokół tych wartości chce nadal budować swoją aktywność publiczną.

Radny podkreśla, że kwestie związane z ochroną środowiska i zrównoważonym rozwojem stanowią dla niego fundament odpowiedzialnego i nowoczesnego państwa. – Niezależność energetyczna, rozwój odnawialnych źródeł energii, kwestie ochrony środowiska, prawa zwierząt, skuteczne przeciwdziałanie zmianom klimatycznym – to dla mnie podstawa państwa świadomego swojej roli wobec przyszłych pokoleń – wylicza.

Zieleń w miastach w centrum uwagi

Szczególne miejsce w programie radnego zajmuje troska o miejską zieleń. Płaczkowski zwraca uwagę, że drzewa i tereny zielone w miastach to nie jedynie element estetyki, lecz kluczowy czynnik wpływający na jakość życia mieszkańców. Jak podkreśla, zieleń poprawia jakość powietrza, wpływa na zdrowie i komfort życia, a także buduje harmonijną, zrównoważoną przestrzeń sprzyjającą dobrostanowi społecznemu.

Mimo politycznych zawirowań radny zapewnia, że nie zamierza rezygnować z dotychczasowych priorytetów. – Te tematy pozostaną wciąż w centrum moich zainteresowań – deklaruje stanowczo.

Radni Polski 2050 w oleśnickiej radzie

Już jesienią ubiegłego roku w przestrzeni publicznej pojawiały się pytania, co z radnymi, którzy weszli do Rady Miasta Oleśnicy z listy Polski 2050.  – Jak wiadomo projekt Trzecia Droga ostatecznie zakończył się w czerwcu, natomiast Polska 2050 w całej Polsce przechodzi obecnie reorganizację – na Dolnym Śląsku kilkoro członków odeszło, inni dołączyli – mówił wówczas Mirosław Płaczkowski. – Większe decyzje dotyczące struktury partii spodziewane są zapewne dopiero po listopadzie, gdy Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zgodnie z planem zakończy kadencję, a potem w styczniu, gdy odbędą się wybory nowego przewodniczącego, lub przewodniczącej Partii.

Dalej Mirosław Płaczkowski podkreślał, że on sam w Radzie Miasta kieruje się od początku jedną zasadą: tam, gdzie zaczyna się Oleśnica, kończy się polityka. – Różnorodność działań radnych i współpraca z różnymi środowiskami oznacza normalne funkcjonowanie w samorządzie gdzie liczy się skuteczność i realizacja konkretnych potrzeb mieszkańców – przekonuje. – W Radzie Miasta ta apolityczność sprawdza się bardzo dobrze. Kompletnie nie zgadzam się z poglądami, które promują na swoich profilach społecznościowych koledzy radni z PiS czy Oleśnica Razem, lecz nie można kolegom i koleżankom odmówić aktywności i zaangażowania w sprawy miasta.

– Nasz klub radnych nie jest po to, abyśmy byli „ślepo” zgodni w głosowaniach na sesjach, nie potrzebujemy „wiążących narad” – mówi. – Spotykając się, rozmawiamy  o sprawach lokalnych – inwestycjach, projektach społecznych czy problemach zgłaszanych przez mieszkańców.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA