Maksym ma tylko miesiąc na ratunek! Dramatyczny wyścig z czasem
Mama Maksyma z Oleśnicy kolejny raz prosi o wsparcie dla syna walczącego o życie i zdrowie.
– Jestem zrozpaczona, po raz kolejny życie mojego syna jest zagrożone i zależne od ogromnych pieniędzy – pisze mama Maksyma. – Po kilku operacjach guza mózgu miałam nadzieje że wszystko wróci do normy, że mój syn rozpocznie nowe, szczęśliwe życie. Byłam jednak w błędzie.
Po kontrolnych badaniach po raz kolejny świat rodziny się zawalił. – Okazało się, że ten guz nie może być leczony chemioterapią ani radioterapią – wyjaśnia mama chłopca. – Jedynym ratunkiem dla Maksyma jest innowacyjne leczenie w klinice w Tubingen oraz regularne kontrole, na które nas nie stać. Dlatego błagam Was o pomoc. Wiem, że sama nie dam rady nazbierać 80 tysięcy złotych na dalsze leczenie, bez którego mój syn może umrzeć.
ZBIÓRKA DLA MAKSYMA

REKLAMA