Łukasz Szeliga wraca do zdrowia. Przed nim jednak długa rehabilitacja
Tygodnie strachu i niepokoju o życie i zdrowie, a potem zbiórka pieniędzy na rehabilitację Łukasza Szeligi. Dzisiaj on sam dziękuje wszystkim, którzy pomogli mu w tych trudnych chwilach.
– Po ciężkim okresie, wielkim strachu wracam do zdrowia – mówi pan Łukasz przebywający jeszcze w szpitalu. – Co prawda czeka mnie jeszcze wielomiesięczna i kosztowna rehabilitacja, która jednak, mam nadzieję, przywróci mnie do pełnego zdrowia.
Kilka ciepłych słów skierowała do wszystkich, którzy wsparli Łuksza skierowała także jego partnerka Izabela Kozera. – Nigdy się nie poddawaj, cokolwiek w życiu Cię nie spotka, zawsze walcz, nawet jeśli inni uznają, że nie ma szans – napisała pani Izabela. – Słuchaj swojego serca, słuchaj rad mądrych i doświadczonych ludzi. Kiedy zatrzymuje się Twoje życie, kiedy lekarze mówią nie ma szans.
REKLAMA