Kierowca z Oleśnicy jechał drogą S5 pod prąd. Stracił prawo jazdy
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na drodze ekspresowej S-5, gdzie kierujący mercedesem wjechał „pod prąd”. Szybka i zdecydowana reakcja policjantów ze Żnina zapobiegła tragedii. Mieszkaniec Oleśnicy stracił już prawo jazdy.
– Oficer dyżurny żnińskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że drogą ekspresową S-5, „pod prąd” w kierunku Bydgoszczy porusza się osobowy mercedes – relacjonuje Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk z Kujawsko-Pomorskiej Policji. – Dyżurny niezwłocznie zadysponował patrole, które pojechały na trasę szybkiego ruchu.
Sposób jazdy kierowcy mercedesa był na tyle niebezpieczny, że inny, chcąc uniknąć czołowego zderzenia, musiał gwałtownie zjechał na pobocze.
Szybka interwencja policjantów udaremniła dalszą, skrajnie brawurową jazdę. 36-letni mieszkaniec Oleśnicy został zatrzymany, był trzeźwy. Badanie narkotestem, nie wykazało również, aby był pod wpływem środków odurzających. Na szczęście nikt nie ucierpiał w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy mercedesa.
Z uwagi na rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Ostatecznie o wysokości kary zadecyduje sąd, który może nałożyć grzywnę nawet do 30 tysięcy złotych.