Czerwony alert w oleśnickim szpitalu. Położne stają w obronie przyszłości swojego zawodu

Jak tłumaczą same inicjatorki akcji, protest ma charakter wizualny, ale dotyka bardzo realnych problemów. Głos środowiska z Oleśnicy to reakcja na plany zmian, które w ich ocenie mogą drastycznie osłabić pozycję zawodu położnej w polskim systemie ochrony zdrowia.
„Wyrażamy sprzeciw wobec zmian, które mogą osłabić pozycję zawodu położnej i ograniczyć rozwój przyszłych kadr” – apelują medyczki w swoim oświadczeniu.
Problem dotyczy nie tylko obecnych pracownic, ale przede wszystkim przyszłości i kształcenia nowych roczników. W dobie powszechnych problemów kadrowych w medycynie, obniżanie rangi tego zawodu – zdaniem protestujących – może przynieść katastrofalne skutki dla jakości opieki nad pacjentkami.
W swoim apelu położne z Oleśnicy przypominają opinii publicznej, z czym na co dzień wiąże się ich praca. Zwracają uwagę na to, że to zawód samodzielny: Wymagający rozległej wiedzy medycznej, to ogromna presja wiążąca się z odpowiedzialnością za zdrowie i życie matki oraz dziecka, to ciągły rozwój: Oparty na wieloletnim kształceniu akademickim i specjalizacyjnym.
Środowisko stanowczo sprzeciwia się traktowaniu ich pracy jako wsparcia drugoplanowego. Czerwień, którą założyły, to nie tylko ich branżowy kolor, ale przede wszystkim wyraz niezgody na bycie pomijanymi w kluczowych dla ochrony zdrowia procesach decyzyjnych.