„Czekają, aż dziecko zrobi sobie krzywdę?” Niebezpieczne podwórko przy Sucharskiego 6
Do naszej redakcji wpłynęło zgłoszenie dotyczące stanu technicznego i bezpieczeństwa na terenie przy ul. Sucharskiego 6. Według relacji mieszkanki, teren jest zaniedbany do tego stopnia, że stwarza realne zagrożenie dla najmłodszych.
„Zarząd czeka na wypadek?”
Zgłoszenia mieszkańców są pełne goryczy i strachu o zdrowie dzieci. – Nikt z tym nic nie robi. Czy zarząd czeka, aż jakieś dziecko zrobi sobie krzywdę? – pyta retorycznie kobieta zgłaszająca interwencję.
Mieszkańcy wskazują, że prośby o uporządkowanie terenu lub naprawę infrastruktury pozostają bez echa. Podwórko, które powinno być bezpieczną przystanią dla rodzin, staje się miejscem, którego lepiej unikać.
Właścicielem i zarządcą terenu jest Spółdzielnia Mieszkaniowa Zacisze. To do niej należą obowiązki związane z utrzymaniem porządku, konserwacją urządzeń oraz dbaniem o bezpieczeństwo lokatorów na częściach wspólnych. Czy mieszkańcy doczekają się bezpiecznego miejsca do odpoczynku, zanim dojdzie do wypadku? O to zapytamy zarządcę terenu.
Do tematu będziemy wracać.