Cena miejskiego ogrzewanie drastycznie idzie w górę. Ile zapłacimy?
– Ten drastyczny wzrost cen spowodowany jest czynnikami całkowicie od nas niezależnymi – informuje Miejska Gospodarka Komunalna w Oleśnicy. To jednak nie zmienia faktu, że mieszkańcy Oleśnicy od marca zapłacą za ogrzewanie z miejskiej ciepłowni dużo więcej.
Oleśnicka ciepłownia zapewnia ogrzewanie kilku tysiącom mieszkańców Oleśnicy. To przede wszystkim osoby, które zamieszkują zasoby Spółdzielni Mieszkaniowej Zacisze, ale nie tylko.
Decyzją Prezesa URE z 14 lutego b.r. wprowadzona zostaje nowa taryfa dla mieszkańców Oleśnicy, w której średnie ceny i stawki za energię cieplną wzrosną od 1 marca 2022 roku o 44%.
– Ten drastyczny wzrost cen spowodowany jest czynnikami całkowicie niezależnymi od MGK Spółki z o.o. W okresie ostatnich 25 miesięcy cena ciepła dla mieszkańców Oleśnicy zmieniła się o 3,6%. W tym czasie ceny praw do emisji CO2 wzrosły 350%, miału węglowego o 220%, a energii dla przemysłu ponad 100% – mówi Stanisław Wers, dyrektor ds. finansowych spółki.
Jak informuje MGK W ciągu ostatnich 4 lat skumulowana strata działalności ciepłowniczej spółki sięgnęła 8,5 mln. zł. Niestety dalsze ponoszenie tak ogromnych strat grozi utratą płynności finansowej, wstrzymaniem jej rozwoju, a w konsekwencji upadłości całego przedsiębiorstwa.
Już dziś z uwagi na pogorszenie płynności finansowej, uniemożliwiające wywiązywanie się z obowiązku zakupu praw do emisji CO2 oraz dynamicznie drożejący i niedostępny węgiel, mogą stanowić realne zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego zarówno instytucjonalnych odbiorców ciepła, jak i przede wszystkim mieszkańców Oleśnicy w gospodarstwach domowych.
Ile mieszkańcy Oleśnicy zapłacą za miejskie ogrzewanie?
– Niestety nie możemy zatrzymać rosnącej na światowych giełdach ceny uprawnień do emisji CO2, energii i jej nośników (węgla, gazu, ropy, biomasy), lecz możemy prowadzić stopniową transformację energetyczną – czytamy w komunikacie wydanym przez MGK.
Od 1 marca średni wzrost rachunków za miejskie ogrzewanie wzrośnie dla mieszkańców Oleśnicy o 44%. Taka podwyżka to dla wielu gospodarstw mocny cios w ich domowe portfele.
MGK pracuje intensywnie nad projektami, które przyczynią się do zmniejszenia spalania węgla, a tym samym ograniczenia zakupu certyfikatów CO2.
– Spółka posiada 4 zaawansowane projekty, w których węgiel będzie wypierany przez gaz i biomasę. Konwersja paliwowa jest jednak bardzo kosztowna i długotrwała, a przede wszystkim zależy od pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania takich jak dotacje i pożyczki z funduszy strukturalnych i Krajowego Planu Odbudowy z Unii Europejskiej, jednak czy obecna polityka Państwa pozwoli szybko je uruchomić? – dodaje Wers.