Burmistrz uspokaja i zapewnia, że to szansa dla Bierutowa

Red | Red
Burmistrz uspokaja i zapewnia, że to szansa dla Bierutowa

Publikujemy stanowisko burmistrza Piotra Sawickiego w sprawie trwającej od wczoraj dyskusji na temat ulokowania stacji gazu w Bierutowie.

– Ponieważ po wczorajszej sesji Rady Miejskiej w przestrzeni publicznej zaczęło funkcjonować wiele niesprawdzonych, nieprawdziwych i błędnych informacji dotyczących planów posadowienia stacji LNG, pragnę poinformować iż umieszczenie w Bierutowie stacji LNG jest pierwszym i niezbędnym etapem zmierzającym docelowo do budowy sieci gazu ziemnego w mieście i terenach wiejskich – informuje burmistrz. – Naszym partnerem jest państwowa spółka PSG. To dobry i solidny partner, dający gwarancję pewności i bezpieczeństwa.

Burmistrz zapewnia, że lokalizacja, która została wybrała została wyłoniona spośród kilku, ponieważ tylko ona gwarantuje opłacalność tej inwestycji dla obu stron. –Chcę uspokoić obawy o lokalizację stacji – mówi Sawicki. – Plan zakłada, że będzie ona stała w najdalej wysuniętej części działki za Szkołą Podstawową. Zajmie ona niewielką powierzchnię tej działki (szkic na zdjęciu) Teren rekreacyjno-sportowy nadal będzie użytkowany przez dzieci, młodzież i dorosłych.

Sawicki gwarantuje też, że zachowane zostaną wszelkie względy bezpieczeństwa. – Stacja będzie ogrodzona i niedostępna dla osób postronnych. Projekt stacji zakłada, że strefy oddziaływania stacji utrzymają bezpieczne odległości od sąsiednich działek. Można je zobaczyć na załączonym fragmencie wstępnego projektu jako niebieskie i czerwone linie dookoła projektowanych urządzeń. Gaz płynny jest niepalny – mówi. – Instalacje takie są sytuowane bardzo blisko budynków, co także prezentuję na zdjęciu poniżej. Ten duży budynek to przychodnia. Gdyby było inaczej nigdy nie uzyskano by pozwolenia na budowę.

Burmistrz jest przekonany o korzyściach płynących z budowy stacji LNG w Bierutowie. – Mam głęboką nadzieję, że mieszkańcy będą mogli skorzystać z sieci gazu najszybciej jak to możliwe, a z tego miejsca sieć może rozrastać się naprawdę bardzo szybko – mówi Sawicki. – Takie stacje to instalacje przenośne i tymczasowe. Po wpięciu naszego rurociągu do sieci dystrybucyjnej stacja będzie usunięta. To dla nas wszystkich ogromna szansa, która długo może się nie powtórzyć.

Udostępnij:
REKLAMA