Bez nich medycyna byłaby ślepa
W Polsce jest 10 tys. elektroradiologów. Specjaliści tej dziedziny wykonują rocznie nawet 30 mln procedur. W powiecie badania RTG przeprowadza obecnie tylko jedna placówka
Pracownie RTG funkcjonują w Przychodni Specjalistycznej przy ul. Ludwikowskiej w Oleśnicy oraz w Powiatowym Zespole Szpitali. Po przekształceniu szpitala w placówkę covidową tamtejsza pracownia została zamknięta dla osób z zewnątrz. Teraz pacjenci z całego powiatu mogą korzysta tylko z usług pracowni w oleśnickiej przychodni.
Pracują na pełnych obrotach
– Ilość wykonywanych przez nas badań wzrosła o 400 w miesiącu, dziennie w naszej pracowni pojawia się nawet 80 pacjentów – mówi Katarzyna Horoś, elektroradiolog i inspektor ochrony radiologicznej oraz koordynator pracy techników RTG w pracowniach diagnostycznych SZPZOZ.
Razem z panią Katarzyną badania diagnostyczne wykonują jeszcze dwie osoby. To technicy elektroradiologii Aneta Tobiasz oraz Renata Zdebska. – Wspólnie z dyrektorem SZPZOZ Stanisławem Ptakiem opracowaliśmy plan pracy, dzięki któremu czas oczekiwania na badanie z trzech tygodni został skrócony do trzech dni – mówi Katarzyna Horoś. – Pracujemy na pełnych obrotach, nie możemy zostawić bez pomocy żadnego pacjenta. Tym bardziej, że na terenie Oleśnicy i powiatu oleśnickiego jesteśmy obecnie jedyną placówką wykonującą badania RTG. Dzisiaj bez nas praktycznie nie ma diagnostyki.
RTG i mammografia w oleśnickiej pracowni
W oleśnickiej pracowni RTG znajdującej się w Samodzielnym Zespole Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej można wykonać wszystkie badania diagnostyczne oraz mammografię, – Dysponujemy bardzo dobrym, nowoczesnym sprzętem – mówi Katarzyna Horoś i podkreśla, że w zasadzie nie ma dziedziny medycyny, w której zaangażowanie elektroradiologów nie byłoby konieczne.
Elektroradiolodzy czuwają nad prawidłową pracą aparatu RTG, zarządzają parametrami obrazu i dawkami promieniowania jonizującego. – Rozwój techniki medycznej i coraz bardziej rozbudowana aparatura diagnostyczna wymagają od nas ciągłego rozwoju i bieżącej znajomości nowinek technicznych – mówią elektroradiolodzy. – Istotne, że nasz zawód, oprócz konieczności posiadania specjalistycznej wiedzy technicznej wymaga zaawansowania w zakresie tak zwanych kompetencji miękkich. To przede wszystkim umiejętność sprawnej pracy w zespole oraz wysoka odporność na stres.
– W pracy musimy być komunikatywni i kreatywni. Musimy szybko podejmować decyzje, także pod presją – mówi Katarzyna Horoś. – Nieraz spotykamy się ze stwierdzeniem, że bez pracy elektroradiologów medycyna jest ślepa. Patrząc na szereg przeprowadzanych przez nas badań diagnostycznych, trudno się z nim nie zgodzić- podkreśla oleśniczanka.