Basen zamiast lodowiska? Mieszkańcy żądali zwrotu pieniędzy za bilety
Czytelniczka relacjonuje nam to, co działo się wczoraj na oleśnickim lodowisku. Dzisiaj obiekt nie został otwarty. Powód? Zbyt wysoka temperatura powietrza.
– Lodowisko otwarte od 11, wchodzę z 6-letnią córka o 12:25 i wszystko ok, obsługa miła, uśmiechnięta. Wchodzę do szatni i widzę rodziców z przemoczonymi dziećmi – myślę – zdarza się, wchodzimy na lodowisko, a tam jedna wielka kałuża – relacjonuje nasza Czytelniczka. – Wody było tyle, że czasem sięgała do połowy płozy. Tak wyglądała niemal połowa lodowiska.
Nasza Czytelniczka, a potem także inne osoby zażądały zwrotu pieniędzy za bilety. – Dopiero po naszej interwencji ktoś z obsługi poszedł zobaczyć, co się dzieje – relacjonuje oleśniczanka. – Lodowiska nie zamknięto, ale pojawiła się informacja o tym, że są złe warunki, kałuże.
Kiedy dzisiaj przed południem otrzymaliśmy tę relację nie było jeszcze wiadomo, jaka będzie decyzja Atola co do uruchomienia lodowiska 1 stycznia. Informacja pojawiła się około godziny 13. – Niestety z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych (w tym wypadku mróz byłby naszym sprzymierzeńcem), nie możemy dziś otworzyć dla Was Lodowiska ATOL Ice Rink – napisano na oficjalnym fanpage miejskiej spółki.