Strzelecki festiwal na nowej murawie. WKS Ligota Wielka gromi Piasta Miłocice [GALERIA ZDJĘĆ]

Grzegorz Kijakowski | Grzegorz Kijakowski
Strzelecki festiwal na nowej murawie. WKS Ligota Wielka gromi Piasta Miłocice [GALERIA ZDJĘĆ]
WKS Ligota Wielka popisał się wysoką skutecznością przed własną publicznością / FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
Piłkarze WKS-u Ligota Wielka mają ogromne powody do radości. W domowym starciu urządzili sobie prawdziwy strzelecki festiwal, deklasując Piasta Miłocice. Imponujące zwycięstwo smakuje tym lepiej, że podopieczni trenera Tomasza Nowaka rozegrali ten mecz na nowej, wyśmienicie przygotowanej płycie boiska.

Pełna dominacja już od pierwszych minut

Gospodarze od samego początku narzucili rywalom swoje warunki gry, a idealny stan nowej murawy z pewnością ułatwiał obu drużynom konstruowanie akcji. To jednak miejscowi byli niezwykle skuteczni i szybko otworzyli wynik spotkania za sprawą trafienia Lenko Oleha. Ten sam zawodnik niedługo potem wykorzystał kolejną okazję, podwyższając na 2:0. W pierwszej odsłonie niemal każda groźniejsza sytuacja WKS-u kończyła się golem. Jeszcze przed przerwą do siatki dwukrotnie trafił Patryk Baprawski, a wynik do szatni ustalił grający trener gospodarzy, Tomasz Nowak.

Hattricki i bramkowa kanonada po przerwie

W drugich 45. minutach kibice zgromadzeni w Ligocie Wielkiej również nie mogli narzekać na nudę. Tuż po wznowieniu gry Dawid Chorążkiewicz sprytnym strzałem głową wykończył mocny strzał Oleha z rzutu wolnego, zdobywając kolejną bramkę dla swojego zespołu.

WKS nie zamierzał zwalniać tempa. W 60. minucie Patryk Baprawski wykorzystał prostopadłe podanie i podwyższył na 7:0, kompletując tym samym hat-tricka. Zaledwie dwie minuty później kibice znów mieli powody do radości, gdy swoje trzecie trafienie w tym spotkaniu zanotował Lenko Oleh.

Goście z Miłocic zdołali odpowiedzieć dopiero w 73. minucie. Jeden z zawodników Piasta popisał się precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego, całkowicie zaskakując doskonale spisującego się do tej pory bramkarza WKS-u, Janka Zawadzkiego. Stracony gol nie zdeprymował jednak gospodarzy, którzy w samej końcówce dobili rywali dwoma ciosami. W 89. minucie akcję sfinalizował Dariusz Haraś, a minutę później wynik na 10:1 ustalił Łukasz Gałosz.

Cenne punkty i sytuacja w tabeli B-klasy

Dzięki wygranej ekipa z Ligoty Wielkiej dopisała do swojego konta kolejne cenne punkty w tym sezonie. Po wcześniejszym remisie w Dziadowej Kłodzie, WKS z dorobkiem 4 oczek zajmuje obecnie 4. miejsce w ligowej tabeli. W innych spotkaniach grupy IV B-klasy Błękitni Krzeczyn ulegli rezerwom GKS-u Mirków/Długołęka 3:7. Z kolei Widawa Bierutów pewnie pokonała przed własną publicznością Burzę Dębina 5:1 i to właśnie ona przewodzi w tabeli tej grupy. Pauzowała Dziadowa Kłoda.

Zobacz też: Zenit Międzybórz idzie za ciosem. Zwycięski powrót i kolejny komplet punktów

Udostępnij:
REKLAMA