Ks. Teodor o filmie braci Sekielskich i dźgnięciu nożem księdza
Oleśnicki ksiądz kolejny raz zabiera głos na portalu społecznościowym. Tym razem pisze o dzisiejszym wydarzeniu z wrocławskiego kościoła i nawiązuje ponownie do filmu braci Sekielskich.
– Dźgnięty nożem w klatkę piersiową został mój były wykładowca, pracownik Kurii, współbrat z diecezji wrocławskiej. Ks. Ireneusz, szedł na poranną mszę świętą w sutannie. Miejmy nadzieję, że nożownik to szaleniec i ta akcja nie jest zupełnie związana z wiadomym filmami, wiadomym ostatnimi akcjami. Gość Niedzielny podaje, że stan ks. Ireneusza jest stabilny. Proszę o modlitwę za ks. Ireneusza i ogólny klimat nastawienia wobec księży – pisze na swoim fanpage wikary z parafii św. Jana.
Dalej twierdzi on, że „można jakoś łączyć klimat antyklerykalny z tym wydarzeniem”. – Film P. Sekielskiego porównałem do deszczu ognia rzuconego na pole bitwy. Razi dwie strony, nie tylko wroga. Film dał jakieś nadzieje i motywacje do poprawy pewnych spraw w Kościele, ale uczynił według mnie jeszcze więcej szkód. Jeśli łączyć film p. Sekielskiego z tym wydarzeniem ataku na księdza Ireneusza, mamy jeden z przykładów skutków deszczu ognia na pole bitwy – uważa.