Inauguracja z przytupem. SPR Oleśnica rozbił Sokół Gminy Siechnice i wskoczył na fotel lidera [ZDJĘCIA]
Miejscowi weszli w to spotkanie z dużym animuszem. Wynik inauguracyjnego starcia otworzył Olaf Pysiewicz, a chwilę później prowadzenie podwyższył Jakub Lisowski. Świetnie między słupkami spisywał się Michał Letki, który zatrzymał m.in. rzut karny egzekwowany przez gości. Gdy Damian Gołąb dorzucił trafienie na 3:0, mogło się wydawać, że przyjezdni, którzy do Oleśnicy dotarli w dość wąskim składzie, nie zdołają podjąć walki.
Rzeczywistość okazała się jednak bardziej wymagająca. W okolicach 10. minuty goście zredukowali straty do stanu 6:5. Oleśniczanie wpadli w chwilowy dołek strzelecki, marnując kilka dogodnych okazji z rzędu (w tym rzut karny). Na szczęście goście również rażąco pudłowali.
Odjazd przed przerwą
Złą passę dopiero w 13. minucie przerwał niezawodny Jakub Lisowski. Od tego momentu gospodarze zaczęli systematycznie budować przewagę. Na skrzydle znakomicie radził sobie Pysiewicz (11:8 po pierwszym kwadransie), a kluczowy dla losów pierwszej odsłony okazał się fragment między 20. a 24. minutą.
W tym okresie SPR zdominował rywali, odskakując na bezpieczne 15:9. Duża w tym zasługa Letkiego, który regularnie odbijał próby zawodników z Siechnic. Ostatecznie do szatni oleśniczanie schodzili z bardzo komfortowym prowadzeniem 19:11.
Pełna kontrola i udane wejście zmienników
Druga część gry rozpoczęła się od mocnego trafienia Tomasza Sobko. Choć rywale próbowali natychmiast odpowiedzieć, SPR nie pozwolił im na nawiązanie kontaktu. Bezbłędny z siódmego metra był Krzysztof Grela, a świetne zawody kontynuował Pysiewicz. Gospodarze spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia, utrzymując bezpieczny dystans dziesięciu, a momentami jedenastu bramek.
Na 10 minut przed końcową syreną trener Grzegorz Woś zdecydował się dać odpocząć filarom drużyny. Parkiet opuścili Lisowski i Gołąb. Szansę wykorzystali zmiennicy, a w szczególności Damian Papis, który po wejściu z ławki kilkukrotnie wpisał się na listę strzelców.
W końcówce roszada nastąpiła również w bramce. Miejsce Letkiego zajął młody Aleksander Jaśkiewicz, który popisał się kilkoma efektownymi paradami, a na deser posłał precyzyjne podanie przez całe boisko do Jakuba Dobrzanieckiego. Ten przypieczętował efektowne zwycięstwo SPR-u 37:25.
Za tydzień wyjazd do Świebodzina
W 2. kolejce przed oleśniczanami wyjazdowe starcie. Zespół Grzegorza Wosia uda się do Świebodzina na mecz z TS ZEW II. Rezerwy ZEW-u na inaugurację przegrały na wyjeździe zaledwie jedną bramką z Sowie Żagiew Dzierżoniów, co zapowiada twardą walkę o kolejne ligowe punkty.