Wpadł za prędkość, pogrążył go „zagraniczny” dokument. 51-latek w rękach oleśnickiej drogówki
Do zdarzenia doszło, gdy policjanci z wydziału ruchu drogowego patrolowali ulice nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem. Ich uwagę zwrócił kierujący samochodem osobowym, który zignorował znaki drogowe. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, mężczyzna pędził z prędkością 79 km/h.
Kierowca został zatrzymany do kontroli. Funkcjonariusze zaprezentowali mu nagranie z popełnionego wykroczenia i poprosili o dokumenty.

Zamiast uprawnień – słaba podróbka
Rutynowe sprawdzenie 51-latka w policyjnych systemach informatycznych szybko wykazało, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą, ponieważ nie posiada do tego wymaganych uprawnień. Kierowca próbował jednak przechytrzyć mundurowych.
Mężczyzna wręczył funkcjonariuszom dokument, który miał potwierdzać, że zdobył prawo jazdy w innym europejskim kraju. Plan 51-latka szybko legł w gruzach. Mundurowi natychmiast zwrócili uwagę na fatalną jakość wykonania okazanego blankietu. Brak odpowiednich zabezpieczeń oraz szereg innych błędów jednoznacznie wskazywały, że prawo jazdy jest fałszywe.
Mężczyzna został zatrzymany, a podrobiony dokument zabezpieczono jako dowód w sprawie.
– Przekroczenie dozwolonej prędkości, kierowanie pojazdem bez uprawnień, a przede wszystkim posługiwanie się podrobionym zagranicznym dokumentem – takie następstwa dostarczyła kontrola drogowa przeprowadzona przez policjantów oleśnickiej drogówki. Przypominamy: okazanie dokumentu, który nie jest autentyczny, to przestępstwo zagrożone karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności – mówi asp. Karolina Walczak, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.
Poważne konsekwencje dla kierowcy
Zatrzymany 51-latek musi teraz przygotować się na surowe konsekwencje swojego zachowania. Odpowie przed sądem za serię naruszeń prawa: znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości (o 39 km/h) oraz kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień, a także posłużenie się podrobionym dokumentem jako autentycznym, za co grozi mu do 5 lat więzienia.