Awanturowali się z policją przy rozbitym BMW. Pijany duet z Oleśnicy w areszcie
Zdarzenie miało miejsce wczoraj wieczorem. Zaniepokojona niebezpiecznymi manewrami młodego kierowcy kobieta postanowiła zwrócić mu uwagę. Odpowiedź mężczyzny była na tyle nieadekwatna i podejrzana, że kobieta od razu wyczuła, z kim ma do czynienia. Bez wahania powiadomiła służby, precyzyjnie opisując wygląd kierowcy oraz kierunek, w którym uciekał.
Rozbity wóz i zmowa milczenia na stacji paliw
Funkcjonariusze błyskawicznie zlokalizowali poszukiwany pojazd na stacji Orlen przy placu Staszica. BMW nosiło wyraźne ślady niedawnej kolizji – karoseria była pokryta licznymi otarciami i wgnieceniami. Jak relacjonuje w rozmowie z OlesnicaInfo.pl st. asp. Michał Wróblewski z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy, na miejscu znajdowała się grupa osób, jednak panowała kompletna zmowa milczenia. Nikt nie zamierzał przyznać się do kierowania autem.
Kluczowe ustalenia z interwencji
Kamery stacji benzynowej szybko zweryfikowały kłamstwa obecnych, jednoznacznie wskazując osobę, która wysiadała zza kierownicy.
Winowajcą okazał się 25-letni mieszkaniec Oleśnicy. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia zgłaszającej – mężczyzna był nietrzeźwy. W samochodzie przebywał również pijany 18-latek. Zamiast zachować spokój, zaczął wulgarnie znieważać funkcjonariuszy, co zakończyło się dla niego założeniem kajdanek.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.