Gotowi na sytuacje kryzysowe. Strażacy uczyli mieszkańców zasad obrony cywilnej

Red | Red
Gotowi na sytuacje kryzysowe. Strażacy uczyli mieszkańców zasad obrony cywilnej
Strażacy spotkali się m.in. z mieszkańcami Oleśnicy. FOT. P.Adamski, D.Jurkiewicz, K.Szewczyk
Dźwięki syren alarmowych, zasady pakowania plecaka ewakuacyjnego na pierwsze doby zagrożenia i podstawowe procedury przetrwania to główne tematy weekendowych spotkań z mundurowymi. Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy zorganizowali otwarte szkolenia z zakresu ochrony ludności.

W ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej oleśniccy strażacy postanowili wyjść z edukacyjną inicjatywą bezpośrednio do obywateli. Wiedza z zakresu bezpieczeństwa była przekazywana równolegle w dwóch różnych punktach powiatu.

W Oleśnicy szkolenie odbyło się na patio miejskiego ratusza, gdzie z mieszkańcami spotkali się starszy kapitan Piotr Adamski, młodszy aspirant Damian Jurkiewicz oraz starszy ogniomistrz Krzysztof Obrzut.

Z kolei uczestnicy dożynek w Kraszowie mogli zapoznać się z procedurami kryzysowymi dzięki obecności młodszego kapitana Kornela Szewczyka i starszego sekcyjnego Konrada Przygody. Mundurowi przeprowadzili profesjonalny instruktaż i na bieżąco rozwiewali wątpliwości zgromadzonych gości.

Rozpoznawanie sygnałów alarmowych

Kluczowym elementem edukacyjnym spotkania było przypomnienie zasad właściwego interpretowania komunikatów ostrzegawczych. W sytuacjach nagłego zagrożenia to właśnie ta wiedza decyduje o szansach na sprawną ewakuację. Strażacy przypomnieli, że ogłoszenie alarmu następuje zawsze poprzez modulowany dźwięk syreny, który trwa nieprzerwanie przez trzy minuty. Z kolei odwołanie alarmu sygnalizowane jest dźwiękiem ciągłym, emitowanym przez taki sam czas. Bezbłędne rozróżnianie tych dwóch sygnałów zapobiega dezinformacji i pozwala na szybkie podjęcie działań zgodnych z wytycznymi służb.

Wzorcowy plecak ewakuacyjny na trudne czasy

Największym zainteresowaniem mieszkańców cieszyła się praktyczna prezentacja zestawu ewakuacyjnego, który ma zapewnić przetrwanie przez pierwsze siedemdziesiąt dwa godziny od wystąpienia kryzysu. Strażacy zwrócili uwagę na żelazną zasadę dotyczącą wagi bagażu ucieczkowego, która nie może przekraczać piętnastu do dwudziestu procent masy ciała osoby noszącej, by nie blokować mobilności.

Wewnątrz koniecznie musi znaleźć się gotówka w małych nominałach, która uratuje sytuację w momencie masowej awarii terminali płatniczych i bankomatów. Dowody tożsamości, akty notarialne czy polisy ubezpieczeniowe wraz z ich kopiami należy przechowywać w szczelnym, wodoodpornym etui.

Wśród absolutnie niezbędnego sprzętu eksperci wymieniają radio na baterie lub korbkę do nasłuchu komunikatów, latarkę, zapas przyjmowanych leków, wodę pitną oraz wysokoenergetyczną żywność niewymagającą obróbki termicznej.

Udostępnij:
REKLAMA