Z Oleśnicy do Zawidowic. Gmina Bierutów kolejnym przystankiem na filmowej mapie twórców „Marysi”

Red | Red
Z Oleśnicy do Zawidowic. Gmina Bierutów kolejnym przystankiem na filmowej mapie twórców „Marysi”
Gmina Bierutów nie kryje dumy z faktu, że jej malownicze krajobrazy mogą stanowić tło dla takiego przedsięwzięcia.
Magia kina nie opuszcza naszego powiatu. Po niedawnych, emocjonujących dniach zdjęciowych w sercu Oleśnicy, ekipa najnowszej produkcji Anny Jadowskiej przeniosła się do gminy Bierutów. Filmowcy zagościli w Zawidowicach.

25 i 26 sierpnia Zawidowice w gminie Bierutów zamieniły się w prawdziwy plan filmowy. Realizowane są tam zdjęcia do pełnometrażowego filmu fabularnego pod tytułem „Marysia”. Za reżyserię odpowiada Anna Jadowska. Gmina Bierutów nie kryje dumy z faktu, że jej malownicze krajobrazy mogą stanowić tło dla takiego przedsięwzięcia.

Filmowe emocje i oleśniczanie na ekranie

Zaledwie kilka dni temu filmowe życie tętniło w Oleśnicy, w okolicach ulicy 3 Maja oraz na terenie dawnego młyna. Później ekipę filmową można było spotkać na pl. Zwycięstwa i w hotelu Perła.

Obecność wozów technicznych przyciągnęła wzrok wielu gapiów, dla których była to niezwykła szansa na podglądanie kina od kuchni. Co ważne, na ekranie zobaczymy nie tylko gwiazdy. W obsadzie znaleźli się również mieszkańcy Oleśnicy, wyłonieni we wcześniejszych castingach. Zgodnie z naszymi nieoficjalnymi informacjami, z miasta kamery mają przenieść się także do pobliskiej Ligoty Małej – rodzinnej miejscowości reżyserki.

O czym opowie „Marysia”?

Nowy film to intymna, obyczajowa opowieść o dorastaniu, osadzona w wiejskiej scenerii. Fabuła skupi się na skomplikowanej i pełnej emocji relacji dwóch sióstr:

  • Marysia (16 lat): wycofana licealistka o młodzieńczym wyglądzie, nadrabiająca trudności w kontaktach rówieśniczych ciętym językiem w domu. Przemierzając drogę między wsią a miastem, mierzy się z pierwszą miłością i nowymi odpowiedzialnościami.
  • Julia (9 lat): szczera do bólu, niezwykle pomysłowa dziewczynka, stanowiąca wulkan energii i bardzo mocno przywiązana do swojej starszej siostry.

Patrząc na ogromny sukces poprzedniego filmu Anny Jadowskiej – wielokrotnie nagradzanej „Kobiety na dachu” z fenomenalną Dorotą Pomykałą (docenionej m.in. w Gdyni, Nowym Jorku czy Hanoi) – możemy spodziewać się dzieła wyjątkowego.

Czytaj także:

Udostępnij:
REKLAMA