Wracamy do historii Bizona. „Otarłem się o śmierć, teraz choroba zadaje kolejne ciosy”

Red | Red
Wracamy do historii Bizona. „Otarłem się o śmierć, teraz choroba zadaje kolejne ciosy”
Aby Marek mógł mieć realną szansę na powrót do zdrowia, musi pozostawać pod stałą opieką najlepszych specjalistów w kraju.
Przypominamy dramatyczną walkę o życie 64-letniego Marka Przewoźniaka – znanego jako Bizon – mieszkańca Oleśnicy, który zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Choć mężczyzna przeszedł niedawno kluczowy zabieg ratujący życie, jego wycieńczony organizm toczy teraz kolejną, niezwykle bolesną bitwę. Zbiórka na leczenie wciąż trwa, a czas ucieka.

Jak dowiadujemy się z najnowszych aktualizacji opublikowanych przez samego pana Marka, 3 czerwca przeszedł on długo wyczekiwany przeszczep szpiku kostnego. Droga do tego momentu była koszmarem – wymagała przyjęcia aż 11 cykli silnej chemioterapii. Obecnie białaczka znajduje się w stanie remisji, jednak walka o zdrowie wkroczyła w nową, brutalną fazę.

Organizm 64-latka zmaga się z potężnymi skutkami ubocznymi i próbuje poradzić sobie z przyjęciem obcych komórek. W połowie lipca pan Marek doświadczył dramatycznej reakcji organizmu:

– Ostatnio przez tydzień miałem niewyobrażalnie napuchniętą i czerwoną twarz. Tak bardzo, że nie było widać moich oczu. Niestety takie są skutki walki organizmu z czymś obcym, tj. z przeszczepem szpiku – relacjonuje.

Codzienna walka o zdrowie i niepewne jutro

Choć od przeszczepu minęło już trochę czasu, codzienność pana Marka to wciąż szpitalny reżim w domowych warunkach. Jego obecna sytuacja wymaga żelaznej dyscypliny i ogromnych nakładów finansowych.

Dwa razy dziennie mężczyzna musi przyjmować chemioterapię w formie doustnej. Dodatkowo jego osłabiony organizm wspierany jest końskimi dawkami antybiotyków i sterydów.

Ostateczna odpowiedź na to, czy organizm w pełni zaakceptował przeszczep, przyjdzie po badaniach kontrolnych zaplanowanych na wczesną jesień.

Środki ze zbiórki są niezbędne na pokrycie kosztów dalszego leczenia, specjalistycznej rehabilitacji, pomocy społecznej oraz rygorystycznej diety.

Jak możemy pomóc Bizonowi ?

Internetowa zbiórka na portalu Fundacji Siepomaga potrwa do 11 października 2026 roku. Do tej pory apel o pomoc spotkał się z odzewem 270 osób, które wpłaciły łącznie nieco ponad 15 tysięcy złotych, a trójka darczyńców zdecydowała się na wsparcie comiesięczne. Potrzeby są jednak znacznie większe.

Wesprzeć pana Marka można na dwa sposoby:

  1. Biorąc udział w bezpośredniej zbiórce na portalu Siepomaga.
  2. Przekazując 1,5% podatku. W deklaracji należy podać numer KRS: 0000396361 oraz cel szczegółowy: 0832469 Marek

Zbiórka na Siepomaga.pl

Udostępnij:
REKLAMA