Popularne kąpielisko niedaleko Oleśnicy zamknięte. W wodzie wykryto groźne bakterie
Rutynowe badania jakości wody wykazały podwyższony poziom enterokoków kałowych. Zarządca obiektu, Waldemar Chmielewski, w wypowiedzi dla Radia Wrocław przyznał, że na pogorszenie jakości wody mogły wpłynąć czynniki zewnętrzne. Jednocześnie zaznaczył, że nikt na miejscu nie zauważył niczego podejrzanego.
– Prawdopodobieństwo istnieje, tylko jest służba ratownicza od godziny 10 do 18, są inni użytkownicy i nikt czegoś takiego nie zaobserwował, żeby jakiś obcy zrzut nieczystości, fekalii odbył się, czy dostał do stawu – tłumaczy zarządca na antenie rozgłośni.
Zagrożenie dla zdrowia i oburzenie mieszkańców
Kontakt z tak zanieczyszczoną wodą stwarza realne zagrożenie dla zdrowia. Przebywanie w niej może prowadzić do takich dolegliwości jak: bóle głowy, bóle brzucha, nudności i wymioty.
Sytuacja wywołała spore zaskoczenie wśród okolicznych mieszkańców, którzy chętnie spędzali tam czas. W rozmowach z dziennikarzami Radia Wrocław niektórzy sugerują wręcz celowe i złośliwe działanie.
– Nie, to absurd. Myślę, że ktoś celowo to zrobił. Tak uważam, bo takie rzeczy to raczej przez głupotę ludzką – ocenia jeden z bywalców kąpieliska. – Trzeba to wyczyścić i wtedy się będzie można kąpać. Jeżeli ktoś wie, że są bakterie kałowe, to chyba się nie kąpie, nie? – dodaje inna osoba w rozmowie z dziennikarzami rozgłośni.
Co dalej z kąpieliskiem?
Na ten moment obiekt pozostaje całkowicie zamknięty do odwołania. Kolejne kroki zależą od wyników nowych badań – próbki wody mają zostać pobrane 20 sierpnia. To one ostatecznie pokażą, czy sytuacja uległa poprawie i czy kąpiel znów będzie bezpieczna.
Przeczytaj też: Sanepid w Oleśnicy sprawdził baseny i kąpieliska. Woda jest czysta i bezpieczna!
ŹRÓDŁO: radiowroclaw.pl