Ważne terminy dla oleśnickich uczniów i rodziców. Jest kalendarz szkolny 2026/2027
Opublikowany przez resort edukacji kalendarz wyznacza dokładne ramy czasowe nauki w kolejnym roku szkolnym. Uczniowie tradycyjnie mogą liczyć na dwie dłuższe przerwy świąteczne oraz zasłużony, dwumiesięczny odpoczynek latem.
Najważniejsze terminy w roku szkolnym 2026/2027:
- Zimowa przerwa świąteczna (Boże Narodzenie): od 23 do 31 grudnia 2026 r.
- Wiosenna przerwa świąteczna (Wielkanoc): od 25 do 30 marca 2027 r.
- Zakończenie roku szkolnego: 25 czerwca 2027 r.
- Wakacje letnie: od 26 czerwca do 31 sierpnia 2027 r.
Ferie zimowe 2027: Dolny Śląsk wypoczywa jako pierwszy!
Podobnie jak w ubiegłych latach, MEN zdecydowało się na podział ferii zimowych na tury. Ma to na celu rozładowanie ruchu turystycznego i zapewnienie większego bezpieczeństwa na stokach oraz w popularnych miejscowościach wypoczynkowych.
Dla mieszkańców Oleśnicy i całego województwa dolnośląskiego mamy dobre informacje – nasi uczniowie rozpoczną zimowy wypoczynek najszybciej, bo już w połowie stycznia.
Szczegółowy podział ferii zimowych 2027 na województwa prezentuje się następująco:
- 18 stycznia – 31 stycznia 2027 r.: dolnośląskie, łódzkie, opolskie, podkarpackie, podlaskie, śląskie.
- 1 lutego – 14 lutego 2027 r.: lubelskie, mazowieckie, pomorskie, świętokrzyskie.
- 15 lutego – 28 lutego 2027 r.: kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie.
Co z przesunięciem wakacji? MEN ucina spekulacje
W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawiały się postulaty, aby ze względu na coraz wyższe temperatury panujące w salach lekcyjnych, przesunąć okres letnich wakacji. Proponowano, by letni wypoczynek trwał od połowy czerwca do połowy sierpnia. Resort edukacji oficjalnie odrzucił ten pomysł, pozostając przy tradycyjnym modelu.
Decyzję tę skomentowała wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer w wypowiedzi dla portalu „Wprost”. Jasno podkreśliła, że ministerstwo nie planuje obecnie żadnych roszad w harmonogramie.
Według wiceszefowej resortu, polski rok szkolny i tak obfituje w wiele wolnych dni ze względu na święta państwowe i kościelne (w tym te o stałych i ruchomych datach), przez co czas nauki wcale nie jest zbyt długi. Ponadto MEN argumentuje, że sama zmiana terminu wakacji nie rozwiązałaby problemu upałów – domowa infrastruktura, w której uczniowie spędzaliby czas, w większości przypadków również nie jest wyposażona w systemy klimatyzacyjne.