Wiózł pasażera bez prawa jazdy i pod wpływem narkotyków? 46-latek w rękach bierutowskiej policji
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Bierutowie regularnie prowadzą nocne działania, których celem jest wyeliminowanie z ruchu osób stwarzających zagrożenie na drogach. W trakcie jednej z takich kontroli uwagę mundurowych przykuł kierowca samochodu osobowego.
Alkomat nic nie wykazał, ale policjanci nabrali podejrzeń
Mężczyzna został zatrzymany do rutynowego sprawdzenia. Choć badanie trzeźwości nie wykazało w jego organizmie obecności alkoholu, specyficzne zachowanie 46-latka wzbudziło czujność funkcjonariuszy. Zdecydowano o przeprowadzeniu kolejnego testu – tym razem pod kątem obecności narkotyków.
Jak się okazało, policyjny nos nie zawiódł. Wynik narkotestu okazał się pozytywny. Na domiar złego, po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych systemach wyszło na jaw, że w ogóle nie powinien on znajdować się na fotelu kierowcy, ponieważ nie posiadał do tego żadnych uprawnień.
Sytuację komentuje mł. asp. Karolina Walczak, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy:
– Kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających jest równie niebezpieczne jak jazda po alkoholu. Substancje te mogą zaburzać koncentrację, spowalniają czas reakcji i ograniczają zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdu. W tym przypadku zagrożenie było jeszcze większe, ponieważ 46-latek przewoził pasażera.
Krew do badań i widmo więzienia
Zatrzymany 46-latek został przewieziony na dalsze czynności procesowe. W szpitalu pobrano od niego krew do szczegółowych badań laboratoryjnych. To właśnie wyniki tych ekspertyz będą kluczowe dla dalszego rozwoju sprawy – wskażą dokładnie, jaka substancja i w jakim stężeniu znajdowała się w organizmie mężczyzny.
Jeśli badania potwierdzą wstępne odczyty narkotestu, mężczyznę czekają poważne konsekwencje. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka kara grzywny.