Wideorejestrator nie kłamał: 183 km/h na liczniku na trasie S8 [WIDEO]
Wideorejestrator nie kłamie: 183 km/h na liczniku
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Wrocławia, patrolując podwrocławski odcinek trasy S8 w nieoznakowanym radiowozie, zauważyli szybko zbliżający się samochód marki Audi. Urządzenia pomiarowe natychmiast potwierdziły najgorsze przypuszczenia.
W miejscu, gdzie przepisy pozwalają na jazdę z prędkością do 120 km/h, kierowca niemieckiego auta pędził aż 183 km/h. To drastyczne przekroczenie o 63 km/h zamieniło luksusowy samochód w pocisk, nad którym w razie nagłego zdarzenia nie sposób zapanować.
Bolesna lekcja na drodze
Mundurowi natychmiast przerwali tę szaleńczą jazdę. Spotkanie z policją okazało się dla kierowcy niezwykle kosztowne. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, sprawca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych i dopisaniem do konta aż 14 punktów karnych.
Policjanci po raz kolejny przypominają brutalną prawdę: nadmierna prędkość to wciąż główna przyczyna najtragiczniejszych wypadków. Przy 183 km/h czas na reakcję skraca się do ułamków sekundy, a droga hamowania wydłuża się drastycznie. Każdy wybój, plama oleju czy nagły manewr innego uczestnika ruchu przy takiej szybkości kończy się zazwyczaj tragicznie.
– Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami, a brawura jednego człowieka może zniszczyć życie wielu rodzinom – grzmią funkcjonariusze.
ŹRÓDŁO: Policja Dolnośląska