Koniec z telefonami w szkołach. Sprawdzamy, jak radzą sobiez tym placówki w Oleśnicy
W Oleśnicy walka z „cyfrową izolacją” trwa od lat, a lokalne szkoły wprowadziły odpowiednie zapisy na długo przed ministerialnymi projektami. W Szkole Podstawowej nr 4 sprawę postawiono jasno. Jak mówi OlesnicaInfo.pl Ewa Robotycka-Ślak, odpowiedni zapis ograniczający korzystanie z urządzeń elektronicznych znalazł się bezpośrednio w statucie szkoły. Dzięki temu zasady są trwałe, przejrzyste i obowiązują każdego ucznia bez wyjątków.
W Szkole Podstawowej nr 3 tradycja „szkoły bez komórek” sięga jeszcze czasów, gdy placówka była gimnazjum. Co najciekawsze, impuls do zmiany nie przyszedł od dyrekcji, a od samych zainteresowanych.
„Pomysł wyszedł od uczniów”
Dyrektorka oleśnickiej trójki Neonila Kuropka, podkreśla, że inicjatywa miała swoje korzenie w oddolnym ruchu młodzieży, co ułatwiło wdrożenie nowych zasad, choć nie obyło się bez wyzwań. – Pomysł wyszedł od uczniów – wspomina dyrektor SP 3. – Jako nauczyciele przyjęliśmy go z zadowoleniem, choć oczywiście każda zmiana wymagała czasu. Co ciekawe, czasem większy opór pojawiał się ze strony rodziców niż samych dzieci.
Dziś, patrząc na korytarze SP 3, trudno wyobrazić sobie powrót do starego systemu. Jak zaznacza dyrektorka, zmiana mentalna jest ogromna: – Dzisiaj na lekcjach i na przerwach uczniowie spędzają czas na rozmowach lub zabawach, a nie z nosem w telefonie – mówi, ale wraca też do roli rodziców w tej ważnej kwestii. – Pamiętajmy, że dzieci spędzają w szkole zaledwie część dnia, pozostałą część są pod opieką rodziców. Powinni o tym pamiętać zarówno rodzice starszych uczniów, jak i maluchów, których coraz częściej można spotkać siedzących w wózku i oglądających bajki z telefonów.
Co zmieni się od września?
Ogólnopolski zakaz, który ma wejść w życie w nowym roku szkolnym, ma na celu ujednolicenie zasad w całym kraju. Ministerstwo argumentuje decyzję podobnie jak oleśniccy pedagodzy. To m.in. poprawa koncentracji, odbudowa relacji: Uczniowie znów zaczynają ze sobą rozmawiać twarzą w twarz, a także mniejsza skala cyberprzemocy i nagrywania rówieśników bez ich zgody.