Radny apeluje o objęcie opieką miejską królików żyjących na wolności w Oleśnicy

Red | Red
Radny apeluje o objęcie opieką miejską królików żyjących na wolności w Oleśnicy
Czy oleśnickie króliki zostaną objęte opieką weterynaryjną, za którą zapłaci budżet miasta? FOT. TOMASZ PRYJMA
Podczas prac nad kolejną uchwałą dotyczącą opieki nad zwierzętami bezdomnymi w Oleśnica pojawił się nowy temat. Radny Mirosław Płaczkowski zwraca uwagę na problem królików domowych żyjących na wolności w przestrzeni miejskiej.

Jak podkreśla radny, zwierzęta te nie są typowymi dzikimi gatunkami. W jego ocenie są to przede wszystkim króliki domowe, które zostały porzucone przez właścicieli i z czasem zaczęły funkcjonować w środowisku miejskim.

Płaczkowski wskazuje, że choć żyją na wolności, nadal pozostają zwierzętami domowymi, które znalazły się w takiej sytuacji z winy człowieka. Z tego powodu – jego zdaniem – powinny zostać objęte odpowiednimi działaniami ze strony gminy.

Propozycja zmian w miejskim programie

Radny zwrócił się do burmistrza z prośbą o uwzględnienie królików żyjących na wolności w przyszłej uchwale dotyczącej Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Postuluje również przeznaczenie środków w budżecie miasta na działania związane z ich ochroną.

Wśród proponowanych rozwiązań wskazał m.in.:

  • zapewnienie opieki nad królikami żyjącymi na wolności,
  • możliwość ich dokarmiania,
  • zapewnienie opieki weterynaryjnej,
  • opracowanie działań pozwalających na humanitarne zarządzanie populacją tych zwierząt.

„To kwestia odpowiedzialności”

Zdaniem radnego włączenie królików do miejskiej polityki ochrony zwierząt byłoby zgodne z dobrymi praktykami dotyczącymi opieki nad zwierzętami pozostającymi na wolności, ale zależnymi od człowieka.

Na razie nie wiadomo, czy postulaty radnego zostaną uwzględnione, jednak temat królików żyjących na wolności w Oleśnicy może w najbliższym czasie stać się przedmiotem szerszej dyskusji w Radzie Miasta Oleśnicy.

Udostępnij:
REKLAMA