Historyczne odkrycie w centrum Sycowa
Przebudowa zabytkowego centrum miasta przynosi kolejne odkrycia. Podczas prac natrafiono na zbiornik wodny, który pełnił kluczową rolę w miejskiej infrastrukturze.
Był on zarówno rezerwuarem przeciwpożarowym, jak i źródłem wody dla fontanny Rebeki, wybudowanej na sycowskim rynku w 1899 roku. Niestety, fontanna przestała istnieć już w latach 30. XX wieku, co potwierdzają archiwalne fotografie – widać na nich ratusz, ale fontanny już brak.

– To odkrycie po raz kolejny potwierdza istnienie rozbudowanego systemu wodociągowego, który w początkach XX wieku dostarczał wodę do centrum Sycowa – przypominają sycowscy urzędnicy. – Sieć ta biegła od Kozy Małej (dzisiejsza Szosa Kępińska), przez Pawłówek, aż do królewskiego zamku i oranżerii przy ul. Garten Strasse, a następnie do rynku (ówczesnego Ringu, dziś Placu Wolności). Fragmenty tego drewnianego wodociągu również udało się odnaleźć podczas prac.
Odsłonięty zbiornik wodny wyróżnia się solidnym, murowanym sklepieniem o imponującej grubości ok. 50 cm. Jego duża pojemność wskazuje, że mógł przechowywać znaczne ilości wody, co miało kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa przeciwpożarowego miasta.
Odkrycie skomentował także Edmund Goś, sycowski pasjonat historii:
– Gdy 14 lutego pisałem o tym miejscu na Pl. Wolności w Sycowie, myślałem, że jest to ostatnie informacje związane z historią Fontanny Rebeki. Mocno się pomyliłem – napisał. – 24 lutego została odsłonięta całość górnej obudowy podziemnego zbiornika wody, który był od początku XIX wieku zasilany drewnianym rurociągiem z Klein Kosel (Kozia Mała). Pisałem, że na początku lat 80-tych zbiornik został zasypany piaskiem. Okazuje się, że pewnikiem próbowano to zrobić, ale ze znikomym efektem, gdyż jest tam dość dużo wody. Sklepienia górne zbiornika wybudowane w systemie łukowym z cegły są zachowane w bardzo dobrym stanie. I widać dochodzący do zbiornika od strony ul. Ogrodowej drewniany rurociąg. Ale widać też rurkę żeliwną odchodzącą od zbiornika w stronę przeciwną. Co może domniemywać, że jakaś kamienica była podłączona bezpośrednio ze zbiornika. Myślę, że jeszcze to nie koniec tej historii.
Obecnie trwają badania archeologiczne, dzisiaj znalezisko zostanie poddane ocenie konserwatora zabytków.
