Płaczący 11-latek na stacji paliw przy S8. Policja ruszyła w pościg za autobusem wycieczkowym

Red | Red
Płaczący 11-latek na stacji paliw przy S8. Policja ruszyła w pościg za autobusem wycieczkowym

Kilka dni temu doszło do niecodziennej interwencji, z którą przyszło zmierzyć się policjantom Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej we Wrocławiu. Po zakończonym tankowaniu radiowozu na jednej ze stacji paliw przy drodze ekspresowej nr S8, funkcjonariusze zauważyli płaczącego chłopca. Jak się okazało wycieczka, której uczestnikiem był 11-latek, odjechała autokarem zapominając o nastolatku. Choć początek sytuacji był dość dramatyczny, zwłaszcza z perspektywy dziecka, działania policjantów w postaci pościgu za wycieczkowym autokarem z zagranicy doprowadziły do szczęśliwszego zakończenia.

– Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wrocławskiej komendy miejskiej w ubiegłym tygodniu, w późnych godzinach wieczornych przy ekspresowej drodze S8 tankowali radiowóz – relacjonuje mł. asp. Tomasz Nowak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. – W pewnym momencie ich uwagę przykuł chłopiec płaczący w budynku stacji paliw. Funkcjonariusze od razu przejęli się tą sytuacją, gdyż nie widzieli w pobliżu opiekuna dziecka. Nawiązali więc rozmowę z chłopcem, co łatwe nie było, ponieważ nie mówił on w języku polskim. Policjantom udało się jednak zebrać najważniejsze informacje w tej sprawie i podjąć odpowiednie działania.

Kolejna szybka reakcja oraz przejrzenie zapisów z kamer stacji paliw, pomogły ustalić skąd wziął się samotny chłopiec bez opiekuna w tym miejscu.

Okazało się, że w tym miejscu zatrzymał się autobus z turystami z zagranicy, z którymi podróżowały dzieci. Trudno wyjaśnić, jak doszło do tego, że chłopiec umknął uwadze opiekunów. Najwyraźniej wkradła się tu nieuwaga i niewątpliwy błąd ze strony opiekunów wycieczki.

Finał nietypowej interwencji był taki, że policjanci wraz z chłopcem dogonili zagraniczny autobus podróżujący z dziećmi. Dodatkowo zagubiony chłopiec miał przy sobie telefon komórkowy, w którym znajdował się numer do jednego z opiekunów. Funkcjonariusze ponownie wykazali się szybkim i przede wszystkim skutecznym działaniem. Umówili się na jednym z miejsc postojowych i przekazali chłopca opiekunom. Osoby sprawujące opiekę nad grupą nie kryły swojej wdzięczności, a policjanci odpowiednio pouczyli dorosłych, o tym, że sytuacja taka nie powinna się wydarzyć i zwrócili uwagę na wzmożenie kontroli nad podopiecznymi.

źródło: KMP Wrocław

Udostępnij:
REKLAMA