Uciążliwe imprezy nad stawami w Oleśnicy. Czy od godziny 22 będzie tam funcjonować strefa ciszy?
Sprawa zaśmiecania stref rekreacyjnych w mieście i urządzania na ich terenie głośnych imprez znów powraca. – Próby interwencji czynione przez mieszkańców na nic się zdają – zwraca uwagę Mirosław Płaczkowski z Polski 2050.
– Wiemy, jak niewielkimi zasobami dysponuje oleśnicka policja – mówi Płaczkowski. – Sprawa nie wygląda więc na łatwą do rozwiązania, dlatego proponujemy, aby ustanowić regulaminem strefę ciszy po godzinie 22, która obejmowałaby cały Park nad Stawami i konsekwentnie go egzekwować. Po co budować kolejne parki i strefy relaksu, skoro nie mamy wypracowanego sposobu na utrzymanie na nich porządku i spokoju?
Co na to burmistrz?
– Policja z pewnością nie jest instytucją, która rozwiąże te problemy i to nie ze względu na szczupłość zasobów, bo oleśnicka komenda ma 160 etatów – odpowiadał burmistrz Jan Bronś. – Funkcjonariusze zajmują się jednak głównie przestępstwami, mniej czasu poświęcając na wykroczenia, natomiast straż miejska została w poprzedniej kadencji rozwiązana.
Czy proponowany przez Płaczkowskiego regulamin zacznie w Oleśnicy obowiązywać? Na razie nie wiadomo.